U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
Choć polski rząd tnie wydatki i każe nam zaciskać pasa, to w tym roku przekażemy dwa miliony euro na pomoc Gruzji. Pieniądze mają być przeznaczone na rozwój demokracji w tym kaukaskim państwie, które prezydent Lech Kaczyński chce wciągnąć do Unii Europejskiej i NATO.
- Komorowski: Prezydent dzielny? To żart!
- "Uprzedziliśmy Rosję o wizycie Kaczyńskiego"
- ABW prowadzi grę z Pałacem Prezydenta
- Oto cele Unii pod polskimi rządami
- Komorowski: Nie będę się ukrywał
- Patrioty będą, ale na tarczę poczekamy
- Klich: Wciąż liczymy na tarczę i patrioty
- Tusk: Prezydent ma słuchać BOR!
- Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją
- Lech Kaczyński stawia Gruzinom... kurniki
- BBN: Moskwa łamie ustalenia w sprawie Gruzji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polska przeznaczyła w 2009 roku prawie dwa miliony euro na pomoc dla Gruzji" - powiedział Polskiemu Radiu Lech Kończak z ambasady w Tbilisi. Większość pieniędzy ma zostać przeznaczona na przedsięwzięcia związane z rozwojem demokracji lokalnej i podniesieniem aktywności zawodowej Gruzinów.
W ubiegłym roku Polska wydała około trzech milionów euro na pomoc dla Tbilisi. Gros funduszy przeznaczono na pomoc humanitarną i przedsięwzięcia mające wspierać rozwój gruzińskiej gospodarki, zdewastowanej po krótkotrwałym konflikcie gruzińsko-rosyjskim o Osetię Południową.
Gruzja jest dla Lecha Kaczyńskiego strategicznym partnerem, dlatego lobbuje na rzecz jej zaproszenia do NATO i Unii. Jednak inne zachodnie państwa wytykają prezydentowi Micheilowi Saakaszwilemu dyktatorskie zapędy, rozbijanie opozycji oraz sprowokowanie wojny z Rosją.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!