Wicepremier Schetyna ustępuje policjantom
Policyjne związki zawodowe triumfują. Resort Grzegorza Schetyny łagodzi reformę służb mundurowych. Kto już pracuje w policji, nie straci przywilejów emerytalnych. Każdy policjant, niezależnie jak długo nosi mundur, będzie mógł wybrać: nowe czy stare zasady emerytalne - dowiedziało się radio RMF FM.
- Tusk wycofuje się z radykalnej reformy
- Bielan o Tusku: Ręce opadają
- Prezydent zasypany listami od policjantów
- Policjanci wygrali ze swoim szefem
- Policja bez nowych radarów i radiowozów
- Policjanci będą protestować przeciw zmianom
- Emerytury dla mundurowych. Rząd ulega?
- Ostra kłótnia o policyjne emerytury
- Głośne protesty mundurowych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci będą mogli wybrać: skusić się wizją dużo wyższej emerytury i pracować 25 lat, jak przewiduje reforma, czy też utrzymać dotychczasowe przywileje i przejść na emeryturę po 15 latach.
O takie właśnie rozwiązanie chodziło związkom zawodowym. Tego też chcieli od Grzegorza Schetyny wiceminister Adam Rapacki oraz szef policji. Pierwszy groził dymisją, drugi - straszył falą odejść policjantów. "Jest coś takiego jak prawa nabyte. Jeżeli osoba się przyjęła na starych warunkach, powinna mieć możliwość wyboru" - mówił szef policjantów.
Policjanci zachowają więc przywileje. Nowe zasady - 25 lat pracy i granica wieku przejścia na emeryturę 55 lat, obejmie osoby, które wstąpią do policji dopiero po 1 stycznia 2010 roku. Dopiero wtedy ma zacząć obowiązywać nowa ustawa. To ma uspokoić nastroje w policji.
Jutro Schetyna, wspólnie z odpowiedzialnym za policję zastępcą Adamem Rapackim, ma ogłosić zmiany na specjalnej konferencji prasowej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!