Farfał będzie rządzić TVP. Jak król
Radzie nadzorczej TVP nie udało się odwołać byłego prezesa TVP - Andrzeja Urbańskiego. Głosów wystarczyło zaledwie na jego powtórne zawieszenie. Teraz Urbański może wrócić do TVP, jeśli sąd podważy tę decyzję - dowiedział się DZIENNIK. Do tego czasu Piotr Farfał może czuć się jak król, bo będzie rządzić TVP sam.
- "Zerwaliśmy z Farfałem przez antysemityzm"
- TVP nigdy nie ucieknie od polityków
- Urbański kontra Farfał. Ostateczne starcie
- Wojna o media wybuchnie wiosną
- Ustawa medialna jeszcze w tym tygodniu
- PiS proponowało SLD układ w sprawie TVP?
- Impas w TVP. Urbański znowu zawieszony
- Impas w TVP. Urbański znowu zawieszony
- Prezes TVP zwalnia i tnie odszkodowania
- Farfał może zostać jedynowładcą w TVP
- Oto, jak rządzi się mediami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze przed posiedzeniem rady nadzorczej TVP jeden z jej członków mówił DZIENNIKOWI: "Wszystko może się zdarzyć". Ale nie wydarzyło się nic, na co przynajmniej czekałaby Liga Polskich Rodzin - na Woronicza dalej trwa pat. Prezes Andrzej Urbański został zawieszony na kolejne trzy miesiące. W tym czasie TVP będzie kierował Piotr Farfał.
>>> Szmajdziński: Farfał jeszcze porządzi
Urbański może wrócić na Woronicza na dniach, jeśli Krajowy Rejestr Sądowy nie uzna dzisiejszej decyzji rady. Oczywiście LPR liczy że tak się nie stanie i czeka na wybory do europarlamentu, w czym "przychylność TVP" na pewno Lidze nie zaszkodzi.
Na razie, przez najbliższe trzy miesiące, TVP samodzielnie będzie rządził Piotr Farfał z LPR. Związanemu z Samoobroną Tomaszowi Rudomino kończy się delegacja do zarządu TVP i wraca on do rady nadzorczej TVP.
Jak wyglądały dzisiejsze obrady rady nadzorczej TVP? Rada obradowała nad wnioskiem LPR o odwołanie prezesa Andrzeja Urbańskiego oraz dwóch wiceprezesów Sławomira Siwka i Marcina Bochenka.
Jednak żadna ze stron nie miała w ośmioosobowej radzie siły, by zrealizować plan. Do odwołania przedstawiciela zarządu w obecnej sytuacji wniosek musi poprzeć co najmniej pięciu członków rady, a w posiedzeniu musi uczestniczyć trzy czwarte jej przedstawicieli. LPR ma w tej chwili trzech przedstawicieli, tylu samo ma PiS. Jedna osoba jest rekomendowana przez Samoobronę, a Tomasz Rudomino jest oddelegowany do zarządu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!