Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Żaden rząd nie zechce Steinbach w radzie"

2009-03-08 | Ostatnia aktualizacja: 21:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ani ten, ani żaden z przyszłych rządów nie zaryzykuje powołania Eriki Steinbach do rady fundacji budującej muzeum poświęcone wypędzeniom - przekonuje szef niemieckiej dyplomacji. To reakcja Franka-Waltera Steinmeiera na sobotnią wypowiedź szefowej Związku Wypędzonych. Steinbach stwierdziła, że jej udział w radzie jest sprawą otwartą.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zakładam w każdym razie, że w kwestii składu rady fundacji obecny oraz każdy przyszły rząd (niemiecki) będzie mieć na uwadze możliwe obciążenie stosunków z Polską" - powiedział Steinmeier gazecie "Bild am Sonntag". Sugerował też, że szefowa Związku Wypędzonych nie dba o relacje polsko-niemieckie.

>>> Sukces Polski - Steinbach w odstawce

Steinmeier dodał, że rodzina jego matki pochodzi z Wrocławia. "Uzgodniłem z polskim ministrem spraw zagranicznych, że przy następnej okazji spotkamy się na Śląsku pomiędzy Krakowem a Wrocławiem" - poinformował.

W środę prezydium Związku Wypędzonych poinformowało, że tymczasowo nie mianuje Eriki Steinbach do rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Jej miejsce pozostanie nieobsadzone.

>>> Steinbach: Mogę wrócić w każdej chwili

Jednak sama Steinbach w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel" stwierdziła, że sprawa jej udziału w radzie fundacji wcale nie jest zamknięta. Zapowiedziała, że może w niej zasiąść "za trzy tygodnie, trzy miesiące albo trzy lata".

magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «