Bielan o Tusku: Ręce opadają
"Ręce opadają" - tak Adam Bielan, rzecznik PiS i europoseł, skomentował informację, że premier Donald Tusk wraz z ministrami grali w piłkę, kiedy w Sejmie odbywały się głosowania i toczyła się ważna debata, między innymi o emeryturach policjantów.
- Wicepremier Schetyna ustępuje policjantom
- Szara eminencja dworu Tuska
- Schetyna wykańcza Pawlaka
- Tusk wytłumaczy się przed PO z futbolu
- Koalicja przechodzi okres turbulencji
- Tusk gra w piłkę, zamiast głosować w Sejmie
- Zamiast być w Sejmie, ganiali po boisku
- Premier zapłaci 300 zł kary za grę w piłkę
- Tusk: Przepraszam, że grałem w piłkę
- Policjanci wygrali ze swoim szefem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W momencie kiedy toczy się ważna debata w Sejmie, w momencie kiedy są ważne głosowania w Sejmie, pan premier nie tylko sam gra w piłkę, ale wyciąga z Sejmu kilku ważnych polityków, bo zdaje się, że pan wicepremier Grzegorz Schetyna, a i Nowak również grali" - grzmiał Bielan w Radiu Zet.
>>> PiS wstydzi się za Tuska kopiącego piłkę
Ocenił on, że relacja z tego spotkania w programie "Teraz My" będzie biła rekordy oglądalności. To właśnie reporterzy tego programy przyłapali szefa rządu na kopaniu futbolówki.
Adam Bielan przyznał, że również gra w piłkę, ale stara się nie robić tego podczas ważnych głosowań. Przyznał, że miał kiedyś okazję grać kilka razy z premierem Tuskiem osobiście.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!