Gęsicka: rząd chce przeczekać kryzys
PiS krytykuje rząd za sposób walki z kryzysem, a raczej za brak reakcji na spowolnienie gospodarcze. "Polityka PO polega na przeczekaniu, zaklinaniu rzeczywistości i reagowaniu na bieżącą sytuację" - mówi posłanka Prawa i Sprawiedliwości Grażyna Gęsicka.
- Tusk wypiera się niemoralnej propozycji
- Małe firmy nie zwalniają ludzi
- Kryzys? Najgorsze dopiero przed nami
- W kraju już nie czekają na imigrantów
- Będzie podatek od jednorękich bandytów
- Kupujemy, bo kryzysu nie odczuwamy
- PiS wydało siedem milionów na reklamę
- Kryzys dobrze służy polskiej gospodarce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wiekszość ludzi ma wrażenie, że >niczym korek pływamy po fali<, a nie zarządzamy trudną sytuacją kryzysową" - mówiła Gęsicka w "Salonie Politycznym Trójki”. Podkreśliła, że nastroje społeczne nie są dobre, bo nikt nie wie, jaka jest koncepcja rządu walki z kryzysem. Dodała, że odnosi wrażenie, jakby politycy rządu mieli zamiar przeczekać kryzys, nie podejmujac żadnych działań.
>>> Premier nie przyszedł na debatę o kryzysie
Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PiS podkreśliła, że polski rząd zachowuje się zupełnie inaczej niż inne kraje, które także walczą z recesją. Podała przykład Niemiec, gdzie podwyższany jest próg wolny od podatków, a rząd interweniuje w przemyśle motoryzacyjnym. Dodała, że inne kraje także stworzyły pakiety, które pozwalają utrzymać produkcję, wzmocnić inwestycje, wzmocnić konkurencyjność przedsiębiorstw oraz pobudzić konsumpcję.
Zdaniem byłej minister rozwoju regionalnego w walce z kryzysem moga pomóc środki uzyskane z funduszy unijnych. A te - zdaniem Gęsickiej - nadal są wykorzystywane zbyt wolno, by zrealizować plan premiera - pozyskanie 17 miliardów złotych w 2009 roku. Na razie umowy podpisane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego opiewają na około 11 - 12 miliardów złotych. Żeby zrealizować założenia premiera, potrzeba zainwestować w sumie 23 mialiardy. Według wyliczeń posłanki Gęsickiej wykorzystanie środków unijnych przekroczyło 0,3 procent. Jej zdaniem ten proces przebiega nadal zbyt wolno.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!