Minister przekonywała prezydenta
Minister edukacji Katarzyna Hall przekonywała Lecha Kaczyńskiego do podpisania ustawy przewidującej posłanie sześciolatków do szkoły. I ma nadzieję, że jej się to udało. "Prezydent ma wątpliwości" - przyznała pani minister po rozmowie z Lechem Kaczyńskim. Prezydent ma ogłosić decyzję o 15.30.
- Sześciolatki pójdą do szkoły
- Polacy nie chcą wysyłać sześciolatków do szkoły
- PiS do Platformy: Co z reformą szkół?
- Sześciolatki pójdą do szkoły
- Nie eksperymentujmy na dzieciach
- Im mniejsze dziecko, tym mniej telewizji
- Prezydent zdecyduje dziś o losie 6-latków
- Prezydent nie puszcza 6-latków do szkoły
- Obietnica Tuska wciąż pozostaje fikcją
- Minister edukacji podpadła rodzicom
- Prezydent zaszkodził wnuczce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mam nadzieje, że dostarczyłam prezydentowi argumentów za podpisaniem ustawy" - mówiła minister Hall po rozmowie z prezydentem. Przyznała, że Lecha Kaczyńskiego interesuje jakość polskiej oświaty. Dlatego prezydent ma wątpliwości, czy szkoły są przygotowane na przyjęcie tak młodych uczniów.
>>> PiS będzie walczyć z Platformą sześciolatkami
Dziś prezydent ogłosi swoją decyzję w sprawie przepisów zakładających obniżenie wieku szkolnego. Minister edukacji zachwala przygotowaną reformę, która była jedną z obietnic wyborczych PO.
"Wierzę w mądrość prezydenta" - mówiła Katarzyna Hall. Minister edukacji podkreśliła, że rozumie obawy rodziców, czy szkoły dobrze zaopiekują się sześciolatkami, gdyż sama miała kiedyś małe dzieci i podobne wątpliwości. Ale - jak zastrzegła - to właśnie reforma edukacji ma zapewnić najmłodszym uczniom właściwą opiekę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!