Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Premier zjedzie ministra od autostrad

2009-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:54 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk zjedzie ministra od autostrad

Tusk zjedzie ministra od autostrad Fot. Michal Rozbicki / Inne

To nie będzie łatwe spotkanie. Donald Tusk wezwał na jutro Cezarego Grabarczyka. Premier chce poważnie porozmawiać z ministrem infrastruktury, jak przyspieszyć budowę autostrad. Euro 2012 zbliża się bowiem wielkimi krokami, a nowe drogi powstają w ślimaczym tempie.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szef rządu zapytany, czy spotkanie z ministrem skończy się dymisją szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Lecha Witeckiego, zaprzeczył.

>>>Tusk wściekły na Grabarczyka za autostrady

"Nie ma takiej decyzji, natomiast jestem umówiony z ministrem Grabarczykiem, jutro będziemy długo rozmawiać o tym, jak przyspieszyć budowę newralgicznych odcinków autostrad, jak usprawnić strukturę podejmowania decyzji. Będę oczekiwał jeszcze pewnych propozycji od ministra Grabarczyka. Finansowanie chyba już spięliśmy - to było najtrudniejsze" - powiedział szef rządu.

Podczas blisko ośmiogodzinnego posiedzenia rządu w ubiegłym tygodniu wywiązała się burzliwa dyskusja na temat autostrad. Premier skrytykował wówczas zbyt wolne - jego zdaniem - tempo ich budowy.

1 marca w Brukseli prezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Philippe Maystadt zapowiedział po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem, że EBI pożyczy Polsce w 2009 roku od 3,5 - 4 miliardów euro. Zgodnie z zapowiedzią premiera to pieniądze m.in. na infrastrukturę, w tym drogi i autostrady, np. A2.

TOKU
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «