SLD namawia Kwaśniewskiego na Brukselę
Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski namawia Aleksandra Kwaśniewskiego do startu w eurowyborach. Jak się dowiadujemy, rozmawiali o tym już kilka razy, ostatnio w poprzedni piątek. "Gdyby prezydent tylko zechciał, może startować z pierwszego miejsca na każdej z naszych list" - zapewnia Napieralski.
- Oleksy: Cimoszewicz to dyktator
- Miller i Oleksy na partyjnej imprezie SLD
- Kwaśniewski promuje Sikorskiego do NATO
- Kwaśniewski: NATO musi działać z Rosją
- Tajna rozmowa Kaczyński - Kwaśniewski
- Oleksy: Cimoszewicz pogrążył lewicę
- Oleksy: Nie wiem, gdzie jest milion dla SLD
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Kwaśniewski: NATO musi działać z Rosją
Były prezydent nie powiedział "nie", ale do Brukseli raczej się nie spieszy. Zdaniem związanych z Kwaśniewskim polityków propozycje Napieralskiego to próba odbudowania prestiżu po odejściu Danuty Huebner na listy PO i wysunięciu przez rząd Platformy Włodzimierza Cimoszewicza na sekretarza Rady Europy. "To ma spowodować, że jako przewodniczący podniesie sobie w partii notowania i pokaże, że robi ważne rzeczy. Ale i tak nic z tego nie wyjdzie. On wszystkim proponuje start" - komentuje jeden z polityków SLD. A Ryszard Kalisz mówi wprost: "To bzdura".
Współpracownicy Kwaśniewskiego deklarują, że pomysł nie ma żadnych szans. Były prezydent nieraz zapewniał, że nie wystartuje w eurowyborach. "Namawiają go już od dawna" - przyznaje osoba z otoczenia Kwaśniewskiego - ale on za każdym razem mówi "nie" albo w najlepszym razie milczy.
Józef Oleksy docenia jednak pomysł Napieralskiego: "Były prezydent byłby ogromnym atutem dla lewicy, ale pytanie, czy byłoby to dla niego opłacalne? Przecież dwa razy był prezydentem!" – mówi były premier. I dodaje: "Ale nie ma wątpliwości: dla SLD byłoby to na pewno opłacalne."
Nieoficjalnie politycy Sojuszu przyznają, że start Kwaśniewskiego możliwy byłby tylko w jednym przypadku: gdyby istniała gwarancja, że uda się dla niego wywalczyć stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. A na to szans raczej nie ma, bo PO na to stanowisko chce wysunąć Jerzego Buzka, który może liczyć na poparcie kilkakrotnie większej i silniejszej partii.
Wysiłki Napieralskiego spełzną więc raczej na niczym, tym bardziej że w Warszawie, z której startowałby ewentualnie były prezydent, kampania już została przygotowana pod Wojciecha Olejniczaka. "Żołnierze już ruszyli w teren i pracują dla Wojtka" - przyznaje jeden z warszawskich działaczy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!