Kwaśniewski myślał, że zaprosił go papież
"Cieszę się, że nie napisali, że sterroryzowałem Ojca Świętego i kardynała Dziwisza, i kardynała Sodano, i że wszedłem tam zupełnie bez żadnego zaproszenia" - tłumaczył w "Kropce nad i" Aleksander Kwaśniewski. Monika Olejnik zapytała go o szczegóły historii opisanej w DZIENNIKU i oto, kto zaprosił go do papieskiego samochodu.
- Jan Paweł II błogosławiony za kilka miesięcy
- Nowe cuda Jana Pawła II
- Zamach na Jana Pawła II. Nowe fakty
- "Politycy są jak Piłat skazujący Chrystusa"
- Kwaśniewski w papamobile grał o prezydenturę
- To nie papież zaprosił Kwaśniewskich do auta
- Ukarzą agenta CBA za Kwaśniewskich?
- Tak będą mieszkali Kwaśniewscy
- Czy dziś pojechaliby razem?
- PiS żąda wolnego w rocznicę śmierci papieża
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
DZIENNIK napisał, że Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy w 1999 roku jechali z Janem Pawłem II w papamobile, choć papież wcale nie zaprosił ich do środka. Kardynał Stanisław Dziwisz powiedział nam, że to był jego pomysł. Kwaśniewscy chcieli mieć prywatne nieplanowane spotkanie z Ojcem Świętym tuż przed jego odlotem z pielgrzymki. Stanęli na drodze do lotniska, więc ich podwieziono.
>>>To nie papież zaprosił Kwaśniewskich do auta
Kwaśniewski powiedział w "Kropce nad i", że jeszcze do nie dawna był przekonany, że to papież zaprosił go do papamobile.
"Byłem przekonany, że z Ojcem Świętym dzieje się coś niedobrego, i że trzeba mu udzielić jakiejś pomocy" - mówił w "Kropce nad i". "Zobaczyłem uśmiechniętego papieża, który uścisnął mi rękę, i wskazał na tylne siedzenie(...) Pamiętam jak dziś, że to był mercedes (...) Szanowałem niezwykle ten gest - w moim przekonaniu papieża" - dodał Kwaśniewski.
>>>Kwaśniewski w papamobile grał o prezydenturę
Były szef "Solidarności" Marian Krzaklewski powiedział DZIENNIKOWI: "Wiedziałem, że to nie Jan Paweł II zaprosił Aleksandra Kwaśniewskiego do papamobile". Krzaklewski w 1999 roku walczył z byłym działaczem PZPR w wyborach prezydenckich. Nie chce powiedzieć, czy przegrał, bo miliony Polaków zobaczyły Kwaśniewskiego w papamobile?
Kwaśniewski zapewnił w "Kropce nad i", że nie wykorzystywał tego wydarzenia w kampanii prezydenckiej. Było to dla niego wyłącznie wielkie wydarzenie duchowe.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!