Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Za co prezydent wziął 50 tysięcy premii

2009-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 22:02 | Komentarze: 0 | skomentuj
Palikot: Prezydenccy urzędnicy to rasiści

Palikot: Prezydenccy urzędnicy to rasiści Fot. Wojciech Jargilo / Inne

"Dlaczego w kryzysie Lech Kaczyński przyznał sobie 50 tys. złotych premii?" - pytał Janusz Palikot przed siedzibą prezydenta. Poseł PO zwołał tam konferencję, by porozmawiać o finansach głowy państwa. Pytał też, dlaczego nie wynajęto mu prezydenckiej willi w Klarysewie. Odmowę nazwał rasizmem.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dlaczego w czasach kryzysu Lech Kaczyński przyznał sobie 50 tys. złotych premii" - grzmiał Janusz Palikot przed siedzibą prezydenta. Dopytywał się, za co Lech Kaczyński tak się wyróżnił, i żądał odpowiedzi na pytanie, czy premie dostali także prezydenccy ministrowie. "Przypominam, że szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki, odchodząc z Orlenu wziął ponad milion złotych odprawy" - podkreślił polityk PO.

>>> Orlen wypłaca Kownackiemu póltora miliona

Janusz Palikot nie może też darować prezydentowi, że nie chce mu wynająć willi w Klarsywie. Zapowiada w tej sprawie skargę do rzecznika praw obywatelskich. "Zapytam Jana Kochanowskiego, czy nie jest to przejaw rasizmu. Jak to jest, że jedni nie mają problemu z wynajęciem prezydenckiej posiadłości, a innym się odmawia z powodów braków formalnych we wniosku. Co więcej, urzędnicy nie chcą udzielić mi pomocy przy jego prawidłowym napisaniu" - żalił się poseł PO.

O willi w Klarysewie stało się głośno, po tym jak okazało się, że prezes PiS pisał w niej nowy program partii. Prezydent Kaczyński tłumaczył, że rezydencję może wynająć każdy, tylko musi za to zapłacić. Jarosława Kaczyńskiego przebywanie w luksusowej willi kosztowało 35 tys. zł.

>>> Palikot gotów okupować willę prezydenta

Z tej okazji postanowił natychmiast skorzystać Palikot. Złożył wniosek do Kancelarii Prezydenta o wynajęcie rezydencji, a za spędzenie weekendu w willi zaproponował 40 tys. zł.

Nie omieszkał przy okazji napomknąć, że w Klarysewie odbywały się narady wodzów Układu Warszawskiego i że lubił tam też spędzać czas były gensek PZPR Edward Gierek. Później poinformował, że chciałby zorganizować w prezydenckiej rezydencji konferencję naukową pod hasłem "Willa w Klarysewie - postkomunistyczna rezydencja Prezydenta RP". Jeden z wykładów miał dotyczyć porównania pozycji i roli I sekretarza PZPR z funkcją prezesa PiS.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «