"Kaczyński jest droższy niż Kwaśniewski"
Janusz Palikot nie odpuszcza Lechowi Kaczyńskiemu. Wciąż nie może znieść tego, że prezydent dostał nagrodę - najprawdopodobniej 50 tys. złotych - za 35 lat pracy. "Mamy najdroższego prezydenta w Europie Środkowej. Kosztuje każdego z nas 4,1 złotego" - grzmi poseł PO na swoim blogu w Onecie.
- Palikot może stracić 40 milionów złotych
- Palikot pyta: Kim jest "szczur" w PiS
- Nie będzie drugiej kadencji Lecha Kaczyńskiego?
- Za co prezydent wziął 50 tysięcy premii
- Prezydent dostał premię za staż
- Palikot powiązał eutanazję z Religą
- Palikot o Pieronku: trąci średniowieczem
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzisiejsze stracie z prezydentem Palikot zaczyna od przypomnienia zdarzeń z 2005 roku. W czasie kampanii wyborczej Lech Kaczyński obiecywał znaczące zmniejszenie wydatków prezydenckiej kancelarii.
"Przerost zatrudnienia jest widoczny szczególnie w prezydenckiej administracji. (…) Nie chciałbym uciekać w populizm i mówić, że kancelaria nie będzie nic kosztować, ale na pewno będzie o jakieś 20-25 procent mniej kosztowna" - przypomina Palikot słowa obecnego prezydenta.
>>> Prezydent dostał premię za staż
"Pomijam fakt, że Kaczyński, zatrudniając około 350 urzędników (plus Bugaj i Glapiński, którzy piją kawę z prezydentem społecznie), przewyższył zatrudnienie z czasów Kwaśniewskiego o jakieś 150 osób. Pomijam fakt, że w końcu minionego roku, już strasząc Polaków nadciągającym kryzysem!, żądał na wydatki swego urzędu niemal 190 milionów złotych budżetu - to jest około 40-50 milionów więcej, niż wynosił średnioroczny budżet kancelarii jego poprzednika!" - pisze poseł PO.
Więc co jest najgorsze? "Z solidnych dziennikarskich wyliczeń wynika, że mamy najdroższego prezydenta w Europie Środkowej! Prezydent Czech kosztuje statystycznego Czecha 1,2 zł, prezydent Słowacji kosztuje swojego obywatela 2,5 zł, Węgier płaci na szefa swego państwa 2,4 zł… A Polak? Lech Kaczyński kosztuje każdego z nas 4,1 złotego…" - wylicza Palikot.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!