Pawlak: Nieprawda, że straciłem na opcjach
"To kłamstwo i insynuacja" - tak Waldemar Pawlak zareagował na publikację "Pulsu Biznesu". Gazeta zarzuciła wicepremierowi, że sam stracił na opcjach i stąd jego zaangażowanie w walkę z bankami, które je proponowały.
- Kontratak w stylu Pawlaka
- Pawlak stara się ugasić pożar
- Trzynaście pytań do Waldemara Pawlaka
- Karnowski: Dziwaczne tłumaczenia Pawlaka
- W USA i Niemczech Pawlak musiałby odejść
- Pawlak odpowiada na zarzuty DZIENNIKA
- Na te pytania Pawlak wciąż nie odpowiedział
- Pitera: Pawlak musi odejść ze straży
- PSL jest teraz bliżej do PiS niż do PO
- Będzie ustawa o opcjach, będzie weto
- Ziobro o Pawlaku: To sprawa dla prokuratora
- PO o sprawie Pawlaka: Trzeba to przeczekać
- Pawlak już wyspowiadał się Tuskowi
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według "Pulsu Biznesu" w 2004 r. Pawlak jako prezes Warszawskiej Giełdy Towarowej miał zabezpieczyć jedną z transakcji umowami na opcje walutowe. Chodziło o sprzedaż działki za ponad 7 milionów euro. By zabezpieczyć się przed ryzykiem walutowym, Pawlak miał zawrzeć 123 kontrakty na opcje na sumę 6 milionów euro. Ponieważ kurs euro wzrósł, zamiast spaść, to według gazety strata na opcjach wyniosła ponad milion złotych.
>>>W USA i Niemczech Pawlak musiałby odejść
"Pojawia się wątek wyjaśniający niezwykły dla Pawlaka wigor, jaki wykazuje w walce z opcjami walutowymi” - napisał "Puls Biznesu".
Pawlak dziś konferencji prasowej zarzucił gazecie kłamstwo i zapewnił, że transakcja nie była zabezpieczona opcjami.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!