Koniec abonamentu za TVP i Polskie Radio
W grudniu po raz ostatni zapłacimy abonament radiowo-telewizyjny. Od stycznia media publiczne będą utrzymywane z budżetu. Tak się stanie, jeśli Platformie, PSL i SLD uda się przeforsować przedstawiony wczoraj w Sejmie projekt ustawy medialnej.
- Pieronek: To rozwiązanie rodem z myśli Mao
- Szmajdziński: Farfał jeszcze porządzi
- Oto projekt nowej ustawy medialnej
- PO i SLD już nie kłócą się o media
- TVP Info przetrwa medialną zawieruchę
- Nie wywiniesz się od abonamentu
- TVP nigdy nie ucieknie od polityków
- Nigdy więcej haraczu na panów z TVP
- Wojna o media wybuchnie wiosną
- Kto byłby najlepszym prezesem TVP?
- Nie ma zgody w sprawie mediów
- To już pewne - zniknie abonament RTV
- SLD broni TVP Info. Liczy, że w niej będzie
- Ustawę medialną ma już marszałek Sejmu
- Farfał może zostać jedynowładcą w TVP
- W tym tygodniu ustawa medialna w Sejmie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co w nim jest? Od stycznia to Sejm będzie decydował, ile pieniędzy z budżetu zostanie przeznaczone na media publiczne. O podziale budżetowej dotacji między konkretnych nadawców zdecyduje KRRiT. Na pieniądze będą bowiem mogły liczyć także prywatne stacje. Ile będzie do podziału? "W 2010 r. ma być około 800 mln zł" - zapowiedział szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski.
>>>PO i SLD już nie kłócą się o media
Ale to tylko szacunki. W ustawie nie ma słowa o tym, ile pieniędzy ma dostać rada. I to jest już powodem sporu. Lewica zapowiada, że będzie walczyć o to, by publiczne media mogły dostać nie mniej niż wpływy z abonamentu w 2007 r. czyli około 880 mln złotych. "Chcemy pełnego zabezpieczenia. Nie może być tak, że mimo ustaleń sprawa stanie się przedmiotem targów politycznych" - mówi Grzegorz Napieralski, szef SLD.
Stabilne finansowanie to bardzo korzystna sytuacja dla TVP i Polskiego Radia. Poza otrzymywaniem pieniędzy z budżetu będą mogły emitować reklamy na tych samych zasadach co teraz.
Tym razem jednak z części pieniędzy na tzw. licencje programowe, czyli za konkretne programy, będą mogły też korzystać media komercyjne. "To wymusi na TVP konkurencyjność. Bo do tej pory wszystkie pieniądze szły do jej worka" - mówi Józef Birka, członek rady nadzorczej Polsatu. Martwi go jedynie, że prywatne stacje będą mogły liczyć jedynie na 10 proc. pieniędzy przeznaczonych na konkursy. "Powalczymy o więcej w parlamencie" - zapowiada Birka.
Władze TVP są zadowolone z nowej ustawy. Wiceprezes Tomasz Rudomino: "Cokolwiek by o niej nie mówić, to jedyna szansa dla TVP. Dla jej dobrego funkcjonowania."
>>>Oto projekt nowej ustawy medialnej
Do nowej ustawy powróciły też rozwiązania sprzed 2005 r. - w trakcie kadencji będzie się mogła zmienić część Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Siedmioosobowa rada będzie wybierana na sześć lat, ale część członków będzie wybierana na dwa lata, a część na trzy lub cztery. To poprawka zgłoszona przez SLD. Dzięki temu środowiskom związanym z lewicą i ludowcami udawało się przez lata utrzymywać wpływy w KRRiT. Czy teraz zamysł jest podobny? PSL I SLD oficjalnie zaprzeczają. "Chodzi o to, żeby zmiany były płynne" - tłumaczy Stanisław Żelichowski, szef klubu PSL. A Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu z SLD, przypomina sytuację, gdy lewica i ludowcy miały większość w Sejmie, a prezesem TVP był Wiesław Walendziak.
Siedmiu członków rady wytypują - trzech Sejm, a po dwóch prezydent i Senat. Zdaniem PiS, przy obecnym układzie sił oznacza to, że z Sejmu i Senatu nie wejdzie do rady żaden z polityków PiS. PO, SLD i PSL twierdzą natomiast, że... może ich wytypowac prezydent.
"Koniec kadencji Sejmu nie może oznaczać końca kadencji rady i wymiany jej całego składu" - tłumaczy Szmajdziński. Nowa ustawa automatycznie zakończy kadencję obecnej. "Nie wyobrażam sobie dzisiaj, żeby ktokolwiek z dotychczasowych członków KRRiT mógł zasiadać w przyszłej, nowej KRRiT. Kto mi się marzy? Dobry finansista, dobry znawca mediów" - mówi Chlebowski.
We wtorek ustawa ma trafić do marszałka Sejmu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!