"Milczenie PO jest charakterystyczne"
Milczenie premiera i innych znaczących polityków Platformy Obywatelskiej, którzy nie chcą mówić o zarzutach, jakie DZIENNIK postawił wicepremierowi Pawlakowi, nie dziwi Pawła Piskorskiego. Szef Stronnictwa Demokratycznego ocenia, że PO intuicyjnie broni Pawlaka, bo w przeciwnym razie groziłyby nam przedterminowe wybory.
- Kontratak w stylu Pawlaka
- Gowin o PSL: Na wsi wspiera się rodzinę
- Pawlak już wyspowiadał się Tuskowi
- Premier ciągle nie chce mówić o Pawlaku
- Trzynaście pytań do Waldemara Pawlaka
- "Tyle standardów, ile interesu"
- W sprawie Pawlaka rząd nabrał wody w usta
- Tusk będzie tłumaczył się z Pawlaka
- PO o sprawie Pawlaka: Trzeba to przeczekać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tusk i Schetyna milczą, a trzeci garnitur się wypowiada na zasadzie: nic się nie stało. Tam nie ma instrukcji. Politycy posługują się intuicją i intuicyjnie bronią Pawlaka. Milczenie czołowych polityków PO jest charakterystyczne" - ocenia Paweł Piskorski.
>>> Tusk nie chce mówić o Pawlaku
Polityk Stronnictwa Demokratycznego uważa, że po postawieniu przez DZIENNIK zarzutów Pawlakowi o stworzenie biznesowo-towarzyskiego układu, który żywi się państwowymi pieniędzmi, premier ma dwie drogi do wyboru.
"Może wywalić Pawlaka, odciąć się od patologii i rozpisać wybory, póki jeszcze PO ma 60 procent poparcia, a opozycja się nie zorganizowała. Moim zdaniem to silna pokusa" - stwierdził w TVN24. Drugie rozwiązanie - jego zdaniem - to stabilizacja i udawanie, że sprawy nie było.
Piskorskiego nie przekonują wyjaśnienia Pawlaka i dziwi się taktyce obrony przyjętej przez wicepremiera. Bo Pawlak kilka razy potwierdził to, co mu zarzucał DZIENNIK - że foruje firmy znajomych, przyjaciół i rodziny. "To nie jest do przyjęcia, takie przenikanie się interesów prywatnych i państwowych, nawet jeśli nie ma przy tym naruszenia prawa" - podsumował polityk SD.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!