Niech rząd walczy z kryzysem, nie z sobą
"Kryzys nie jest problemem propagandowym. Niech rząd z nim walczy" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński i dodał, że koalicja, zamiast zajmować się realnym zagrożeniem, ciągle zajęta jest własnymi problemami i tarciami między PO i PSL.
- Prezydent: Rząd nie ma głowy
- Kołysanka dla Misiaków
- Komorowski: Debata o in vitro niewskazana
- Olejnik: Czemu wszyscy pieszczą się z PSL
- Chlebowski: Zapytam Piterę o tanią whisky
- Tusk przerwie milczenie na temat Pawlaka?
- Pitera nie napisze raportu o Pawlaku
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dziś w wywiadzie dla DZIENNIKA marszałek Bronisław Komorowski mówi, że w sprawie kryzysu musimy uciekać do przodu. I rzeczywiście, mamy tu do czynienia z polityką, która ucieka w akcje propagandowe, zamiast zwalczać kryzys" - mówił Kaczyński.
Jego zdaniem ciągle istnieje olbrzymie ryzyko ataku na złotego przez fundusze spekulacyjne i będzie ono jeszcze większe, jeśli rząd będzie chciał wejść do korytarza walutowego.
>>>Misiak rezygnuje. Nie chce być ciężarem
Prezes PiS dodał, że rząd, zamiast walczyć z kryzysem, coraz częściej zajmuje się walkami wewnętrznymi - które dotyczą sprawy wejścia do korytarza walutowego czy opcji walutowych. Podkreślił przy tym, że PiS jest gotowy do rozmów z PSL w sprawie opcji i pomysłu, który zakłada możliwość ich kasacji.
Jarosław Kaczyński przypomniał także dwa ostatnie zgrzyty w koalicji - sprawę układu biznesowo-towarzyskiego wokół premiera Pawlaka i zarzutów postawionych senatorowi Tomaszowi Misiakowi z PO - oskarżono go o czerpanie korzyści z przygotowanej przy jego udziale specustawy stoczniowej.
"Premier Pawlak powinien zrezygnować ze swojej funkcji w ochotniczej straży pożarnej" - powiedział krótko Kaczyński. Jego zdaniem senator Misiak powinien wycofać się ze wszystkich funkcji w swojej spółce i wycofać się z prac nad sprawami gospodarczymi.
>>>Chlebowski: Pawlak powinien odejść
Prezes PiS uważa, że jest mało prawdopodobne, żeby Misiak został rozliczony z całą surowością - tak jak Zyta Gilowska, gdy zarzucono jej promowanie syna na liście w wyborach parlamentarnych. Kaczyński dodał, że wtedy Tusk miał interes polityczny w usunięciu Gilowskiej z szeregów PO. Teraz nie ma interesu w usuwaniu Misiaka.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!