Rząd ukręcił bat na blokujących autostrady
Rząd za wszelką cenę chce przyspieszyć budowę autostrad. I uprościć procedury. Ale przede wszystkim powstrzymać blokowanie rozstrzygniętych już przetargów. Dlatego firmy, które będą chciały oprotestować przetarg, będą musiały wpłacić kaucję. Jeśli protest będzie nieuzasadniony, kaucja przepadnie.
- Nie będzie dymisji za brak autostrad
- Rząd nie ma pieniędzy na budowę dróg
- Polskie drogi najgorsze w Europie
- W tym roku dostaniemy 200 km autostrad
- Prezes PiS strofuje Tuska za autostrady
- Unia chce nam zbudować autostradę A2
- Tusk dymisjonuje za autostrady
- Rocznie budujemy 35 kilometrów autostrad
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rząd chce ukrócić proceder blokowania przetargów, zwłaszcza na projekty infrastrukturalne, głównie autostrady. Bo protesty to zmora polskich przetargów. Firmy kwestionują nawet źle postawione przecinki w dokumentach przetargowych. A inwestycje czekają.
>>> Polskie drogi najgorsze w Europie
Dlatego w szybkim tempie ma do polskiego prawa być wprowadzona kaucja odwoławcza. Każdy, kto będzie kwestionował rozstrzygnięcie przetargu, będzie musiał wpłacić pięć milionów złotych. Rząd liczy, że ograniczy to liczbę protestów i tylko absolutnie przekonani o swojej racji będą składać zażalenia.
"Chcemy szybkich i uczciwych przetargów na budowę autostrad" - zadeklarował premier Donald Tusk. Ale zwrócił też uwagę, że nie może być tak, żeby firmy blokowały przetargi, zadając po kilka tysięcy pytań. Tak było w przetargu na most Północny w Warszawie.
>>> Dowiedz się, ile autostrad buduje się rocznie w Polsce
Premier zapowiedział, że wkrótce czeka go poważna rozmowa z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem o przyspieszeniu budowy autostrad. Szef rządu ma nadzieję, że jednak do Euro 2012 uda się zbudować tyle nowoczesnych dróg, ile planowano. Przeznaczono na to 24 miliardy złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!