Standardy w PO są "rzeczą świętą"
Dla PO standardy etyczne są "rzeczą świętą" - twierdzi szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Świadczy o tym decyzja Donalda Tuska, który zapowiedział wyrzucenie senatora Tomasza Misiaka z PO po ujawnieniu, że były już polityk Platformy lobbował za korzystną dla jego firmy ustawą.
- Senator Misiak już wyrzucony z PO
- PSL przeciw nepotyzmowi... ale w PO
- W Polsce siła wciąż stoi ponad prawem
- Rokita dziwi się Tuskowi, że nie ma standardów
- Rządowy samolot dla narzeczonej Misiaka
- Tusk: Pawlak to nie są standardy PO
- Nelli Rokita dziękuje mediom
- Zobacz, za co premier wyrzucił Misiaka
- W sprawie Pawlaka Tusk mógł więcej
- W koalicji obowiązuje lojalność
- Koalicja i opozycja kłócą się o standardy
- Kurski o Pawlaku: Nie nasz cyrk i małpy
- Misiak jedzie teraz na długie wakacje
- Balcerowicz i Gosiewski gorsi od Pawlaka
- Chlebowski: Zapytam Piterę o tanią whisky
- "Misiak to ostrzeżenie dla PSL"
- PSL nie może darować Tuskowi słów o standardach
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jest to podkreślenie, że dla PO wysokie standardy etyczne i moralne są rzeczą świętą" - mówił Chlebowski. "Nie możemy odnosić się i wpływać na to, co dzieje się u naszego koalicjanta, ale w przypadku naszych członków standardy obowiązują nadal" - podkreślił szef klubu.
W opinii szefa klubu PO Misiak ma wielkie kompetencje, jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, ale popełnił błąd i w takich sytuacjach czasami płaci się niewspółmierną karę. Chlebowski nie wykluczył, że "być może kiedyś" będą okoliczności pozwalające na powrót senatora Misiaka do klubu.
Po tym jak premier Donald Tusk poinformował, że zarekomenduje usunięcie senatora PO Tomasza Misiaka z partii i klubu parlamentarnego PO, senator złożył rezygnację z członkostwa w klubie i w partii. Władze klubu Platformy rezygnację przyjęły.
Zdaniem SLD decyzja ta świadczy o podwójnej moralności Tuska. Koalicyjny PSL uważa, że jest to decyzja drastyczna dla senatora. Bo wyrzuca z partii senatora, ale nie wyciąga żadnych konsekwencji wobec koalicyjnego wicepremiera Waldemara Pawlaka, któremu DZIENNIK zarzucił stworzenie biznesowo-towarzyskiego układu, który korzystał na współpracy ze strażakami.
Z kolei zdaniem Arkadiusza Mularczyka z PiS Misiak jest przypadkową ofiarą wojny między otoczeniem premiera Tuska i wicepremiera Pawlaka. "Już nikt nie ma wątpliwości, że te wszystkie zdarzenia ostatnich dni są wynikiem prania publicznie brudów przez obu koalicjantów" - powiedział poseł PiS. Dodał, że senator PO "został zatopiony" na skutek tej wojny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!