W koalicji obowiązuje lojalność
"Dzisiaj pan premier dał kolejny dowód, że Platforma przywiązuje dużą wagę do standardów w życiu publicznym" - mówi w TVN 24 Sławomir Nowak, szef kancelarii premiera. I przy okazji tłumaczy koalicjanta. "PSL nieraz udowadnia, że widzi inaczej pewne rzeczy. To są nasi koledzy koalicyjni i obowiązuje pewna lojalność oraz solidarność" - mówi Nowak.
- Senator Misiak już wyrzucony z PO
- W Polsce siła wciąż stoi ponad prawem
- "Tusk przywrócił przywództwo w partii"
- PSL nie może darować Tuskowi słów o standardach
- Koalicja i opozycja kłócą się o standardy
- Kurski o Pawlaku: Nie nasz cyrk i małpy
- Schetyna: Sprawa z PSL jest zamknięta
- PSL przeciw nepotyzmowi... ale w PO
- Tusk: Pawlak to nie są standardy PO
- "Misiak to ostrzeżenie dla PSL"
- Rokita dziwi się Tuskowi, że nie ma standardów
- Standardy w PO są "rzeczą świętą"
- PSL i SLD razem w Sejmie przeciwko PO
- Koalicja przechodzi okres turbulencji
- Zimna wojna między PO i PSL
- Zobacz, za co premier wyrzucił Misiaka
- PO będzie śledziła swoich parlamentarzystów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sławomir Nowak zapewnia, że Platforma musi jasno pokazywać, że standardy stawia wysoko. "Choć to może być czasem krzywdzące dla ludzi" - przyznaje.
Szef kancelarii premiera podkreśla, że senator Misiak nie złamał prawa, ale złamał standardy. I jednocześnie dał przykład, jak powinien zachować się polityk. "Zrezygnował z funkcji i z członkostwa w partii" - chwali Misiaka Nowak.
Pytany w "Faktach po faktach" dlaczego PO stosuje inne standardy wobec swoich członków, a inne wobec koalicjanta. Sławomir Nowak przyznał, że koalicjant z PSL ma trochę inne spojrzenie na standardy życia publicznego. A ponieważ w koalicji obowiązuje lojalność i solidarność, więc nie będzie konsekwencji dla Waldemara Pawlaka, któremu DZIENNIK zarzucił stworzenie towarzysko-biznesowego układu. Ale bez tracenia z oczu rzeczywistości.
Bo takie zachowanie ma swoją granicę. "To granica prawa" - tłumaczy Nowak. "Nie może być żadnego zdarzenia, które narusza prawo. To nieprzekraczalne" - zapewnia.
Sławomir Nowak zapewnił również, że Platforma nie zamierza "pożerać SLD". Bo takie zarzuty stawiali niektórzy politycy ludowców. "Nawet PSL powinien przyznać, że współpraca udaje się dobrze" - dodał polityk PO.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!