Kurski grozi DZIENNIKOWI. Chce... szczura
"Postawimy DZIENNIK przed sądem, jeśli nie powie, kto jest szczurem. W PiS są kwasy. Prezes jest zły" - mówił Jacek Kurski w Radiu ZET. "Szczur" to informator naszych dziennikarzy, który przekazał wiadomości o napięciach wśród działaczek PiS. Wytropienie go stało się celem liderów partii.
- Szczur znowu podgryza PiS
- Kurski pozywa DZIENNIK, bo boi się prezesa
- Palikot pyta: Kim jest "szczur" w PiS
- Odszedł, bo nie znalazł w PiS "szczura"?
- Prokuratura sprawdza, czy Kurski korumpował
- Zobacz listę stu najbogatszych Polaków
- Szczury pilnują policyjnego archiwum
- "Szczur, który obraził posłanki PiS"
- Kurski chce zamknąć usta posłom PiS
- Netzel nie chce jednak donieść na Kurskiego
- Jak PiS zwariowało w sprawie szczura
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Wszystko zaczęło się od tego tekstu: Aniołki i paprotki Kaczyńskiego i Tuska
Poszło o słowa posła PiS na temat partyjnych koleżanek i tego, dlaczego trzy z nich (Gęsicka, Kluzik-Rostkowska i Natalli-Świat) awansowały to rangi "aniołków Kaczyńskiego", a inne (Kempa, Szczypińska) znalazły się poza pierwszą linią medialnego frontu.
"Szczura jeszcze nie odnaleźliśmy. Ja podałem dosyć dobre rozwiązanie albo przybliżenie do rozwiązania tej sprawy. Żebyśmy wszyscy złożyli, jako posłowie, ja już złożyłem, takie oświadczenie, że nie rozmawiałem z autorką tamtego artykułu i że nikt z nas nie rozmawiał, i żebyśmy zażądali wobec tej sytuacji od DZIENNIKA ujawnienia źródła, z którym będziemy wiedzieli, co zrobić. A jeżeli nie, to pójść do sądu. No, jeżeli wszyscy posłowie PiS będą twierdzić, że nie są autorami tych obrzydliwych i spotwarzających nasze koleżanki słów, no to w dowód prawdziwości swego twierdzenia DZIENNIK będzie musiał ujawnić przed sądem źródło. Jeżeli informacja jest prawdziwa. A ta, moim zdaniem, jest nieprawdziwa albo zmyślona" - mówił dziś Kurski w Radiu Zet.
>>>Sprawdzą, kto nie wierzy w urodę pań z PiS
"Dzisiaj niesamowita przewaga mediów, które mogą intrygować dowolnie, nad politykami polega na tym, że można dać dowolny cytat, że mówi nam anonimowy poseł PiS jakieś brednie i już się ludzie na siebie napuszczają, ktoś, kogoś nie lubi, robi kwasy, to jest bez sensu" - denerwował się Kurski.
"No, jeżeli ktoś obraża kobiety naszej partii, no to są kwasy, jak w chemii kwasy i zasady (...)Są kwasy dlatego, że przestrzegamy zasad" - dodał poseł PiS.
Kurski przyznał, że "od sprawy minął chyba z miesiąc, natomiast oczywiście, że (prezes Jarosław Kaczyński) był i jest zły, no bo nikt w PiS nie pozwoli na obrażanie naszych koleżanek".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!