"Tusk przywrócił przywództwo w partii"
"Polityka jest takim ciągłym zabijaniem i rodzeniem się" - tak pisze Janusz Palikot o usunięciu z Platformy Obywatelskiej senatora Tomasza Misiaka. Ale popiera twardą decyzję premiera. "Przywrócił hierarchię, bez której nie ma przywództwa" - dodał.
- Palikot: Bóg z nami, diabeł z Kaczyńskimi!
- W koalicji obowiązuje lojalność
- Koalicja i opozycja kłócą się o standardy
- Misiak powinien zapłacić za narzeczoną
- Kurski o Pawlaku: Nie nasz cyrk i małpy
- Misiak: Ukrzyżowali mnie za nie moje grzechy
- PO będzie śledziła swoich parlamentarzystów
- Szef PiS: Działania PO pachną wielką aferą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Popełnił błędy. Nie był dość zasadniczy w rozdzieleniu sfery prywatnej i publicznej. Patrząc z drugiej strony - jest człowiekiem bardzo inteligentnym, pracowitym, jasnym w dążeniu do nowoczesności" - napisał Palikot na swoim blogu.
>>> Rządowy samolot dla narzeczonej Misiaka
"Polityka jest takim ciągłym zabijaniem i rodzeniem się. Ktoś ginie, żeby narodzić się (odrodzić) mógł ktoś" - dodał zaraz filozoficznie.
Ale Palikot poparł twardą decyzję szefa rządu. "Kto wie, czy to nie był najbardziej krytyczny moment w życiu politycznym Donalda Tuska po objęciu funkcji premiera. Przywrócił hierarchię, bez której nie ma przywództwa" - stwierdził Janusz Palikot.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!