Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Rokita dziwi się Tuskowi, że nie ma standardów

2009-03-18 | Ostatnia aktualizacja: 22:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Trudno, żeby wymagać od PSL standardów w polityce - ocenia w TVN24 Jan Rokita. Jego zdaniem ludowcy to specyficzna partia, która zawsze broniła specyficznych, własnych interesów. "To chore" - mówi Rokita. I dziwi się, że przy tworzeniu koalicji Tusk nie narzucił koalicjantom standardów etycznych.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dlaczego premier wcześniej nie narzucił swoim ministrom czegoś, co jest standardem w świecie" - zastanawiał się Jan Rokita w "Faktach po faktach". I przypomina, że był już za czasów AWS gotowy projekt, który zabraniał ministrom członkostwa we władzach organizacji, które korzystają z publicznych pieniędzy. "Trudno powiedzieć, dlaczego te zasady nie obowiązują" - dziwi się.

Na pytanie, co premier powinien zrobić z wicepremierem Pawlakiem (po ujawnieniu przez DZIENNIK, że spółki rodziny i przyjaciół zarabiały na strażakach ochotnikach, którym przewodzi Pawlak) Rokita odpowiedział, że Donald Tusk miał niewielkie pole manewru. Bo gdyby zdymisjonował wicepremiera, to koalicja rozpadłaby się.

Jednak poza dymisją Tusk - zdaniem Rokity - mógł zrobić wiele. "Schetyna mógł zarządzić kontrolę" - radzi były poseł. Sprawdzenie faktów nie mogło być powodem rozpadu koalicji.

Jana Rokitę zbulwersowała linia obrony ludowców, a zwłaszcza to, że w celach propagandy młodzieżówka PSL używa matek. "Jeszcze nikt do tej pory nie wycierał sobie gęby kimś takim, kim jest matka. To pokazuje, jak bardzo cyniczni są to ludzie" - ocenia Rokita.

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «