"Siostra szefem biura? To nic złego"

Europosłanka Lidia Geringer de Oedenberg zatrudnia siostrę na stanowisku dyrektora biura poselskiego Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne
Siostra europosłanki SLD co miesiąc pobiera około pięciu tysięcy złotych z kasy Parlamentu Europejskiego – ustalił “Wprost”. Lidia Geringer de Oedenberg zatrudnia siostrę na stanowisku dyrektora biura poselskiego. Nie jest to nielegalne, ale źle widziane przez Brukselę.
- Bielan odpiera zarzuty o nepotyzm
- PO zwerbowała dawnego wiceprezesa PiS
- Prezydent ogłosił: do urn idziemy w czerwcu
- PiS i ojciec Rydzyk razem do Brukseli
- Tusk stopuje apetyt posłów na Brukselę
- Bielan uwikłany w konflikt interesów?
- Każdy ma jakąś konkubinę - nepotyzm po polsku
- Nie będzie pojedynku Ćwiąkalski-Ziobro
- Nepotyzm w otoczeniu Chlebowskiego?
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie widzę w tym nic złego. Czym innym jest dawanie dorobić na lewo szwagrowi, a czym innym legalne zatrudnianie siostry, z którą się współpracuje od wielu lat. Prawda jest taka, że tylko od rodziny mogę wymagać pracy po 16 godzin na dobę" - mówi "Wprost" Lidia Geringer de Oedenberg.
Europosłanka nie wie dokładnie, ile zarabia jej siostra? "Dokładnie nie pamiętam, ale chodzi o 4-5 tys. zł miesięcznie" - odpowiada.
>>> Lewica pójdzie do eurowyborów rozbita
Zatrudnianie rodziny przez eurodeputowanych nie jest dziś nielegalne. Prezydium Parlamentu Europejskiego w specjalnej uchwale potępiło jednak takie praktyki i zaapelowało do europosłów o ich unikanie. Formalny zakaz dawania pracy krewnym ma obowiązywać od początku następnej kadencji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!