Fortuna na premie dla urzędników
W Warszawie nie będzie darmowego internetu dla mieszkańców, bo w czasach kryzysu miasto musi oszczędzać. Sieć miała kosztować 30 milionów złotych. A na co miasto ma pieniądze w czasach kryzysu? Na nagrody dla urzędników. Hanna Gronkiewicz-Waltz przeznaczy na ten cel... 58 milionów złotych!
- Tak się nagradza urzędników
- Gronkiewicz-Waltz będzie sypać nagrodami
- Ekstra pensje od Tuska za urzędniczą usługę
- Prezydent dostał premię za staż
- Czy leci z nami pilot? Politycy o kryzysie
- PiS hodowało milionerów w publicznej spółce
- Gronkiewicz-Waltz daje miliony urzędnikom
- PO zmusi Gronkiewicz-Waltz, by oszczędzała
- Kłótnia Schetyny z Gronkiewicz-Waltz
- Pani Hanna ma gest
- Pitera krytykuje partyjną koleżankę
- Zarobił sześć milionów dzięki PiS
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Urzędnicy powinni dziś pilnować nie tylko przejrzystości, ale też skromności" - powiedział dziś wicepremier Grzegorz Schetyna, odnosząc się do informacji o przeznaczeniu przez prezydent Warszawy 58 mln zł na nagrody pracowników stołecznego ratusza - mimo sugestii premiera Donalda Tuska, że premie, zwłaszcza w czasie kryzysu, należy przyznawać wstrzemięźliwie.
>>>Prezydent dostał premię za staż
Pod koniec lutego przedstawiciele ratusza informowali, że w ramach oszczędności tegoroczne premie urzędników zostaną obniżone o ok. 15 proc. w stosunku do poziomu z 2008 r. Kwota na ten cel w ub. roku wynosiła 65 mln zł.
"Warszawa jest osobnym problemem, także jeśli chodzi o skalę zatrudnienia urzędników. Nagrody, płace urzędnicze zawsze wywołują wiele emocji. To decyzja pani prezydent, opinia rady miasta. Ja mam inne zdanie" - mówił Schetyna.
"Ludzie patrzą i oceniają. Skromność każdemu się przyda - nie podważam kompetencji pracowników pani prezydent Gronkiewicz-Waltz, ale uważam, że nie powinni przyjmować nagród w takiej wysokości" - ocenił wicepremier.
>>>Ekstra pensje od Tuska za urzędniczą usługę
Warszawa wycofała się ostatnio z pomysłu budowy sieci, która umożliwiłaby wszystkim mieszkańcom stolicy darmowy dostęp do sieci. Projekt wyceniono na 30 milionów złotych. Porzucono go... z powodu kryzysu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!