Koalicja przechodzi okres turbulencji
Sławomir Nowak nie jest zaskoczony tym, że PSL - koalicyjny partner PO - nie popiera sztandarowego pomysłu Platformy, czyli zawieszenia finansowania partii z budżetu. "Jesteśmy przyzwyczajeni do rozbijania się o koalicję zachłanności na publiczne pieniądze" - mówi Nowak.
- Czy leci z nami pilot? Politycy o kryzysie
- W koalicji obowiązuje lojalność
- Bielan o Tusku: Ręce opadają
- Sławomir Nowak odcięty od mediów
- Zimna wojna między PO i PSL
- Lista 30 posłów-biznesmenów w klubie PO
- Misiak: Moja firma jest czysta
- PSL pyta: Czy koalicja z PO ma sens?
- Lewica i koalicja pojednały się w... lesie
- Tusk nie ma za co przepraszać ludowców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Anna Gielewska: Wasza odporność na krytykę ludowców jest zdumiewająca. Jak atakuje was PiS czy SLD, to odpowiadacie na te ataki.
Sławomir Nowak*: Oni są w opozycji. A my się charakteryzujemy lojalnością wobec naszego partnera koalicyjnego, czasami daleko posuniętą.
Czyli PSL jest nielojalne?
Rozumiem, że mają swoje emocje i potrzebę ich wyartykułowania. Są takie czasy, kiedy przychodzi okres turbulencji, wtedy trzeba zapiąć pasy i przeczekać. Najważniejsze, że jesteśmy w
stanie uzgadniać kluczowe rzeczy.
>>>W koalicji obowiązuje lojalność
Zawieszenia finansowania partii nie udało się wam jednak uzgodnić z ludowcami.
Akurat jeśli chodzi o tę sprawę, to nie jest zaskoczenie. Jesteśmy przyzwyczajeni do rozbijania się o koalicję zachłanności na publiczne pieniądze.
PSL jest w tej koalicji?
W tej sytuacji tak. Nasi partnerzy zresztą nie ukrywają tego poglądu.
Koalicja zachłanności na publiczne pieniądze to brzmi prawie jak front obrony przestępców.
Jestem daleki od tak mocnych sformułowań. Ale w sprawie zawieszenia finansowania partii PSL wyznaje inne podejście niż my.
Wcześniej premier sugerował, że porozumieliście się z ludowcami w tej sprawie.
Były takie rozmowy prowadzone i rzeczywiście wyglądało na to, że jesteśmy dogadani. Ale okazuje się, że chyba nie.
Może to jest rewanż?
Sprawa nie była zamknięta, PSL zdecyduje po swojemu. I tyle.
Zapowiadacie regulacje prawne, które mają zapobiegać konfliktom interesów parlamentarzystów w przyszłości. Można realnie znaleźć na to sposób?
Poczekajmy do finału prac minister Julii Pitery. Czy jest możliwe pełne uzawodowienie pracy posłów? Jak na przykład jest poseł aktor, to czy nie może grać na scenie, albo czy poseł
wykładowca nie może wykładać? To są sprawy do rozstrzygnięcia. Trzeba znaleźć jakiś pomysł. Ale chodzi tu o elementarną przejrzystość. Już dzisiaj wystarczy pobieżna analiza
oświadczeń majątkowych posłów, żeby widzieć, że tam nie wszystko gra.
W przypadku senatora Tomasza Misiaka nie grało.
Musimy walczyć o te standardy. Senator Misiak pewną cenę za to zapłacił. Być może naprawdę nie zawinił tak bardzo, być może nie doszło do złamania prawa. Mam nadzieję, że z czasem
oczyści atmosferę i zostanie wszystko wyjaśnione.
Wtedy będzie mógł wrócić?
Za wcześnie o tym mówić.
*Sławomir Nowak - sekretarz stanu w kancelarii premiera i szef gabinetu politycznego premiera






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!