Weto odrzucone. Sześciolatki pójdą do szkół
Prezydenckie weto nic nie dało. We wrześniu sześciolatki będą mogły zapakować tornistry i wyruszyć do szkół. Posłowie odrzucili sprzeciw Lecha Kaczyńskiego wobec ustawy obniżającej wiek szkolny z siedmiu do sześciu lat. Przeciwko decyzji prezydenta głosowało - poza koalicją rządzącą - także SLD.
- Gdzie nie boją się sześciolatków w szkole?
- Platforma chce "przekupić" nasze dzieci
- Sześciolatki i tak pójdą do szkół
- Sześciolatki zapłacą za decyzję prezydenta
- Nie eksperymentujmy na dzieciach
- Najgłupsze weto tej prezydentury
- W pierwszej klasie będą powtarzać zerówkę
- "Ratuj Maluchy" nie puści 6-latków do szkół
- Prezydent zaszkodził wnuczce
- W przedszkolach zabraknie miejsc
- PiS: Sześciolatki do szkoły od 2020 roku
- Warszawa gotowa na przyjęcie sześciolatków do szkół
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kluby PO, PSL i Lewica opowiedziały się za odrzuceniem weta prezydenta do nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Projekt obniża wiek rozpoczęcia obowiązkowej nauki z siedmiu do sześciu lat. Za podtrzymaniem weta był klub PiS. Przeciw reszta Sejmu. Głosowanie było czystą formalnością.
Za odrzuceniem weta głosowało 265 posłów, 155 było przeciw, 9 wstrzymało się od głosu. Większość konieczna do ponownego uchwalenia ustawy, a tym samym odrzucenia weta, wynosiła 258 głosów.
>>> Michalski: Najgłupsze weto tej prezydentury
Cezary Urban z PO mówił, że nowelizacja ustawy to tak naprawdę walka o... objęcie wychowaniem przedszkolnym pięciolatków. "Nie wszystkie dzieci w szkole mają takie warunki jak wnuczka prezydenta, nie wszystkich rodziców stać na drogie przedszkole, drogie zajęcia pozaszkolne. W trosce o te dzieci będziemy głosować za odrzuceniem weta" - powiedział. Koalicję poparła Lewica. W nowelizacji uwzględniono wszystkie poprawki zgłoszone przez Lewicę.
Tylko PiS było za podtrzymaniem weta. Marzena Machałek podkreślała, że zawetowana ustawa jest szkodliwa dla polskiej edukacji. Lech Kaczyński miał obawy, czy w okresie kryzysu gospodarczego należy wprowadzać tak kosztowne reformy. Uznał ponadto, że ustawa powinna być lepiej przygotowana, i zarzucił jej m.in. nadmierną decentralizację oświatowych zadań państwa.
>>> W przedszkolach zabraknie miejsc
Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty, w trzech najbliższych latach szkolnych na wniosek rodziców do szkoły może pójść każde dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy sześć lat. Wcześniej jednak, w roku szkolnym poprzedzającym rozpoczęcie nauki, dziecko musi być objęte wychowaniem przedszkolnym.
Jeśli sześciolatek nie chodził do przedszkola, konieczna będzie pozytywna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwości wcześniejszego rozpoczęcia nauki przez dziecko. Do przyjęcia sześciolatka musi być także organizacyjnie przygotowana szkoła, jeśli nie będzie - dyrektor będzie mógł odmówić rodzicom.
W nowelizacji zapisano także, że wszystkie sześciolatki obowiązkowo do szkół mają trafić od 2012 roku. Rok wcześniej wprowadzony będzie obowiązek rocznego wychowania przedszkolnego dla wszystkich dzieci 5-letnich, przy czym już od września 2009 r. samorządy będą musiały zapewnić miejsca w przedszkolach wszystkim pięciolatkom, których rodzice będą tego chcieli.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!