"Niech Schetyna uważa na swoje interesy"
Wicepremier Schetyna postraszył mnie procesem. Czekam - stwierdził na swoim blogu Paweł Piskorski. Dawny polityk PO kilka dni temu opisał powiązania firmy senatora Tomasza Misiaka z agencją reklamową Effectica, należącą wcześniej do żony wicepremiera Grzegorza Schetyny.
- "PO knuje plan wzmocnienia prezydenta"
- Służby specjalne sprawdzą państwowe spółki
- "Premier Tusk ma ludzi w nosie"
- Kup domenę kłamstewka-kownackiego.pl
- CBA wzięło pod lupę firmę Misiaka
- Lis w partii Piskorskiego
- Szef PiS: Działania PO pachną wielką aferą
- Prezydent pod okiem prywatnych ochroniarzy
- Schetyna: Sprawa z PSL jest zamknięta
- Wyrzucony Tomasz Misiak wróci do PO?
- Lista 30 posłów-biznesmenów w klubie PO
- Misiak: Moja firma jest czysta
- Misiak chce zatrudnić Ćwiąkalskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Schetyna zapowiedział wczoraj, że jego żona zamierza skierować przeciwko mnie sprawę na drogę sądową ponieważ - jak stwierdził - <kłamię i zachowuję się nieuczciwie>. Jeśli będą tego chcieli, bardzo chętnie spotkam się z wicepremierem Schetyną i jego żoną na sali sądowej. Jeśli sąd zajmie się interesami (...) rodziny Schetynów, może wyjść z tego naprawdę interesujący proces" - napisał Piskorski na swoim blogu.
"Wicepremier nie wyjaśnia niestety na czym moje rzekome kłamstwo i nieuczciwość miałyby polegać. Co więcej w tym samym wywiadzie telewizyjnym przyznał, że firma należąca do jego żony <pewnie kilka lat temu współpracowała z firmą Misiaka>. Powiedział więc dokładnie to, co i ja napisałem w swoim blogu" - dodał.
"Zdenerwowanie wicepremiera Schetyny rozumiem, bo przedstawione przeze mnie informacje stawiają go w trudnej sytuacji. Straszenie mnie sądem nic tu jednak nie pomoże. Powinien raczej zająć się rzeczywistym wprowadzaniem i egzekwowaniem w Platformie przestrzegania wysokich standardów etycznych, co liderzy tej partii wielokrotnie zapowiadali. Najlepiej, żeby zaczął… od siebie" - napisał na koniec Piskorski, który został wyrzucony z PO za stworzenie tzw. układu warszawskiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!