Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Sikorski: Białoruś musi zapracować na UE

2009-03-19 | Ostatnia aktualizacja: 22:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zdaniem ministra Radosława Sikorskiego, Białoruś może być jednym z krajów, który zyska na otwarciu Unii Europejskiej na Wschód i forsowanym przez Polskę programie Partnerstwa Wschodniego. Czy to oznacza, że Aleksandr Łukaszenka zostanie wkrótce zaproszony do Brukseli? Tu Sikorski ma spore wątpliwości.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Partnerstwo Wschodnie to jeden z głównych polskich postulatów, który będzie omawiany w tych dniach w Brukseli. Premier Donald Tusk liczy na poparcie innych krajów dla tego programu.

>>>Sikorski mówi ziomkom: Nie

Pomysł to inicjatywa Polski i Szwecji. Projekt przewiduje integrację wschodnich regionów Unii ze jej starymi państwami. Zakłada m.in. systemy szkoleń, stypendiów, programów edukacyjnych.

"To inicjatywa, o której nikt nie może powiedzieć nic złego" - przekonywał Sikorski na antenie TVN24. Partnerstwo nie wzbudza jednak wielkiego entuzjazmu na Zachodzie. Powód? To jego koszty - około 600 milionów euro.

>>>Czy Tusk uczyni Polskę wpływową?

Jednym z krajów, który może skorzystać na programie jest Białoruś. Czy to oznacza, że białoruski dyktator Aleksandr Łukszenka zostanie zaproszony do Brukseli, gdy Unia będzie przyjmować polsko-szwedzki projekt? "O tym zdecyduje unijna prezydencja(...) Ale myślę, że władze Białorusi muszą jeszcze sporo zrobić, żebyśmy chcieli ją przyjąć do europejskiej rodziny" - odpowiedział Sikorski.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «