Minister rolnictwa z PSL uderza w Pawlaka
W koalicji PO i ludowców coraz więcej znaków zapytania. Minister rolnictwa z PSL odwołuje z agencji rolnych ludzi Platformy, ale co najbardziej zaskakuje, także tych z poparciem szefa PSL Waldemara Pawlaka. Czy Marek Sawicki idzie na wojnę z wicepremierem i swoim partyjnym szefem?
- Żona Marka Sawickiego ustawiała przetargi?
- Budżety ministerstw są obcinane
- Sawicki: Chłop PiS-owi nie przepuści
- Polacy nie wiedzą, co robi Pawlak
- Sawicki: Inwestuj w czasie kryzysu
- Będą walczyć z korupcją w eurowyborach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W piątek decyzją ministra rolnictwa Marka Sawickiego fotel stracił związany z PO wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych Jacek Podlewski" - pisze "Rzeczpospolita". Minister miał też zmusić do dymisji uchodzącego za człowieka Waldemara Pawlaka prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Dariusza Wojtasika.
Podlewski był wiceprezesem ANR od wiosny 2008 r. Według ustaleń gazety ANR miała wykupić od członków najbliższej rodziny Podlewskiego grunty na prawie pierwokupu, z którego niezwykle rzadko się korzysta. "Od wyników kontroli zależy, czy skierowany będzie wniosek do prokuratury" - mówi "Rz" minister rolnictwa.
>>> Żona Marka Sawickiego ustawiała przetargi?
W obronie Podlewskiego - jak się nieoficjalnie dowiedziała "Rzeczpospolita" - mieli u Sawickiego interweniować minister skarbu Aleksander Grad i jego zastępca Jan Bury. Sawicki wysłał więc pismo do Donalda Tuska, w którym tłumaczył powody swojej decyzji, a premier miał je uznać za przekonujące.
Co do odwołania Wojtasika, powody były inne. Według informatorów gazety po fali medialnych ataków notowania wicepremiera Pawlaka mocno spadły. Sawicki postanowił wykorzystać nieudolność prezesa ARiMR do wzmocnienia swej pozycji w PSL. Ponoć sam zasugerował dymisję Wojtasikowi.
Minister miał złożyć mu propozycję nie do odrzucenia: albo odejdzie dobrowolnie, albo zostanie odwołany. Prezes wybrał pierwsze rozwiązanie. Wtedy jednak zostanie obarczony odpowiedzialnością za nieprawidłowości w agencji. Chodzi o audyt w ARiMR, który zleciło MR. "Rz" przypomina, że agencja ma problemy z prawami autorskimi do większości programów informatycznych. Sawicki polecił prezesowi Wojtasikowi pilne wykonanie zaleceń pokontrolnych. "Prezes Wojtasik miał na to kilka miesięcy i niewiele zrobił" - mówi sie w ministerstwie.
Doszły nowe kłopoty agencji, m.in. odwlekanie decyzji dla 800 producentów żywności, którzy wiosną zeszłego roku składali wnioski o unijne dotacje. Opiewają w sumie na 1,63 mld złotych, a dotychczas agencja zdążyła podpisać zaledwie kilkanaście umów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!