CBA: Nie straciliśmy stu tysięcy złotych
Centralne Biuro Antykorupcyjne zaprzecza rewelacjom "Gazety Wyborczej". Dziennik napisał, że agenci Biura "stracili kontrolę" nad 100 tys. złotych, które były przeznaczone na kontrolowaną łapówkę. Chodzi o akcję z ubiegłego roku.
- Misiak cieszy się z akcji CBA!
- Bielan uwikłany w konflikt interesów?
- Służby specjalne sprawdzą państwowe spółki
- Przeczytaj, jak CBA polowało na Krauzego
- Teraz CBA ma lepsze wyniki niż za PiS
- CBA wzięło pod lupę firmę Misiaka
- Kto zabrał CBA sto tysięcy złotych?
- CBA sprawdza kontrakt firmy Misiaka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Centralne Biuro Antykorupcyjne wyjaśnia, że ani CBA, ani Skarb Państwa nie straciły w wyniku postępowania dotyczącego korupcji pomorskich biznesmenów i architektów żadnych pieniędzy" - czytamy w oświadczeniu CBA.
>>> Kto zabrał CBA sto tysięcy złotych?
Chodzi o akcję z 2008 roku. Agenci Biura udawali biznesmenów z Litwy, którzy zaproponowali biznes dwóm pomorskim przedsiębiorcom. Mieli oni uzyskać w lokalnym magistracie decyzję o warunkach zabudowy bardzo wąskiej działki tuż przy obwodnicy. Finał akcji CBA rozgrywa się w listopadzie na stacji benzynowej w Tczewie. Jeden z agentów udających Litwinów wręcza jednemu z biznesmenów 100 tysięcy złotych.
Według prokuratury, która opiera się na materiałach CBA, to biznesmeni zażądali tych pieniędzy, aby mieć na łapówki dla urzędników w zamian za korzystną decyzję o warunkach zabudowy. Jednak aresztowany biznesmen twierdzi co innego. Według niego była to zaliczka na kupno spółki po zawarciu z "Litwinami" umowy przedwstępnej.
Po aresztowaniach okazuje się, że pieniędzy już nie ma. Adwokat jednego z zatrzymanych biznesmenów wyjaśnia: "Z tego, co wiem, mój klient pieniądze wydał. Prowadzi pośrednictwo nieruchomości, taki wydatek w kilka miesięcy to nic dziwnego. Poza tym zbliżały się święta...".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!