PiS: My też ujawnimy posłów-biznesmenów
PiS - śladem Platformy Obywatelskiej - też przygotuje listę parlamentarzystów, którzy oprócz diet pobierają pensje ze spółek. Szef partii Jarosław Kaczyński podkreślił, że nie jest zwolennikiem tworzenia "listy", ale skoro "Platforma to zrobiła, to my też". Lista powstanie za dwa dni.
- Platforma łagodnieje w sprawie akcji posłów
- Posłowie PO będą musieli oddać akcje
- Lista biznesmenów z PiS w połowie tygodnia
- Dziś poznamy posłów biznesmenów z PiS
- Misiak: Moja firma jest czysta
- Kogo oszukał Donald Tusk?
- Oto pełna lista posłów-biznesmenów z PiS
- Misiak chce zatrudnić Ćwiąkalskiego
- PO już nie spisuje posłów biznesmenów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lider PiS uważa, że taka lista nie jest konieczna, bo wszystkie informacje o majątkach posłów można znaleźć na internetowych stronach Sejmu. "To działanie PR-owskie, charakterystyczne dla Platformy pokrywanie takimi inicjatywami spraw realnych. Ale problem jest" - powiedział Jarosław Kaczyński.
Lista parlamentarzystów PiS, którzy mają akcje lub udziały firm albo też zasiadają w zarządach i radach nadzorczych spółek powstanie za dwa dni - sprecyzował szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.
>>> Posłowie PO będą musieli oddać akcje
Kaczyński przyznał, że zgadza się z rządem, iż konieczne jest rozdzielanie biznesu i polityki. Platforma Obywatelska już zaproponowała ustawę, na mocy której posłowie i senatorowie nie będą mogli posiadać udziałów i akcji spółek. Takie rozwiązanie zacznie obowiązywać od nowej kadencji.
"Właściwym rozwiązaniem są fundusze czy innego rodzaju instytucje powiernicze, bo w przeciwnym wypadku pojawia się pytanie o zgodność z konstytucją. Nie ma tam podstaw do tego, żeby przedsiębiorcom zabraniać kandydowania do parlamentu" - mówił prezes PiS.
Z kolei Gosiewski, który był dziś w Kielcach, oświadczył, że "sprawa dotyczy niewielkiej, marginalnej wręcz grupy osób, żadna z nich nie znalazła się w sytuacji, w której pracowała nad jakimś projektem ustawy, a mogłoby to dotyczyć jej działalności gospodarczej" - powiedział Gosiewski.
PO przygotowała już tzw. listę Chlebowskiego, na której znajdują się nazwiska 53 parlamentarzystów posiadających akcje i udziały w spółkach. Lista powstała po ujawnieniu sprawy senatora Tomasza Misiaka, którego firma robiła interesy dzięki stoczniowej specustawie.
Sporządzenia i ujawnienia podobnej listy odmówiło PSL.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!