PO sprawdza, czy ma drugiego Misiaka
Sprawą posła PO Andrzeja Kani zajmie się jutro prezydium klubu - dowiedział się DZIENNIK. Firma żony i syna Kani zdobyła kontrakty na sprzątanie wagonów kolejowych - ujawnił "Tygodnik Ostrołęcki". Kania zasiada w sejmowej podkomisji do spraw transportu kolejowego.
- Misiak: Moja firma jest czysta
- Posłowie PO będą musieli oddać akcje
- PO zrobiła unik przed porażką
- CBA wzięło pod lupę firmę Misiaka
- PiS: Niech NIK zbada kumoterstwo w PO
- Nepotyzm w otoczeniu Chlebowskiego?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chciałbym, aby była to powtórka z senatora Tomasza Misiaka. Sprawę znam tylko z doniesień medialnych, trudno mi teraz cokolwiek przesądzać. Jutro zapewne zajmie się nią prezydium naszego klubu" - powiedział nam wiceszef Platformy Obywatelskiej Waldy Dzikowski.
>>> Rodzina posła PO zgarnie miliony od kolei
Sam Andrzej Kania podkreśla, że w jego przypadku nie ma żadnych przesłanek, by mówić o nepotyzmie. Podkreśla, że firmę przepisał na żonę i syna, i że działa ona na rynku już od 17 lat.
"Od początku specjalizowałem się w sprzątaniu wagonów. Poza tym, jeśli wygrywamy jakiś przetarg, przecież jest to jawne i transparentne. Gdyby coś było nie tak, konkurencja z pewnością taki przetarg by oprotestowała" - powiedział Andrzej Kania "Tygodnikowi Ostrołęckiemu".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!