Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

PiS posłuchał Kazika. Nie chce tylu radnych

2009-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 22:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kazik śpiewał kiedyś: Los Angeles ma około 20, a Warszawa ponad 700 radnych... PiS postanowił to naprawić i złożył projekt ograniczenia liczby radnych w stolicy aż o połowę. "Uważamy, że jest ich po prostu za dużo. W Paryżu, który jest stolicą, siedzibą regionu i miastem dużo większym od Warszawy, jest tylko 160 radnych" - mówi Mariusz Błaszczak z PiS.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tak naprawdę w Warszawie jest teraz dużo mniej radnych niż w piosence Kazika. Nie 700, ale 469. Jednak PiS uważa, że to i tak zbyt wiele. Chce zmniejszyć tę liczbę - do 260.

"Paryż, Madryt to duże aglomeracje, które mają mniejszą liczbę radnych niż Warszawa. Nie ma żadnego uzasadnienia to tego, żeby u nas było ich aż tylu. Szczególnie tych czasach, gdy trzeba oszczędzać" - mówi Mariusz Błaszczak, rzecznik sejmowego klubu PiS.

>>>Gronkiewicz ma swój własny klęcznik

Odpowiednie zapisy, które pozwolą na zmniejszenie liczby radnych w warszawskich dzielnicach, znajdą się w nowelizacji ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy z 15 marca 2002 r. Zmiana wprowadzona w stolicy nie wpłynie na liczbę radnych w pozostałych miastach.

Przeciwnicy proponowanych przez PiS zmian - m.in. politycy PO - podkreślają, że liczba radnych w Warszawie odpowiada liczbie mieszkańców. Radnych jest dużo, bo stolica to największe miasto w kraju.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «