Francuz z list PSL nie chciał Polski w Unii
To naprawdę egzotyczny kandydat do europarlamentu z Polski. Francuz Bernard Margueritte wystartuje z list PSL, mimo że jeszcze kilka lat temu nie chciał nas widzieć we Wspólnocie. "To kraj, który chce zostać koniem trojańskim Waszyngtonu w łonie Unii" - ostrzegał we francuskiej prasie.
- Schetyna: Krzaklewski zgodził się na listę PO
- Zbigniew Ziobro rządzi w Krakowie
- Kaczyński wyśle posłów PiS do Brukseli
- Margueritte: Polacy odeszli od nauki papieża
- Kto z kim? Oto plan bitwy o Brukselę
- To już pewne: Krzaklewski na liście PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przyjęcie tak wykrwawionej Polski może stać się dla Unii zatrutym jabłkiem. Nie tylko ze względu na nowe problemy, które zamierza stworzyć zwłaszcza dla francuskich rolników, ale również dlatego, że jest to kraj proamerykanizmu pierwotnego, który chce zostać koniem trojańskim Waszyngtonu w łonie Unii" - pisał kilkanaście miesięcy przed przyjęciem Polski do Unii w "Le Monde diplomatique". Teraz trafił na listę ludowców.
>>> PSL wysyła do Brukseli dziwnego Francuza
Bernard Margueritte to wieloletni francuski korespondent z Warszawy i w latach 80. bohater programu "Bliżej świata". Wiele pisał o Polsce, i to wcale nie najlepiej. Nie dość, że Polski nie widział w UE, to nasz kraj postrzegał, jako "zdemoralizowany".
"Korupcja przeżera wszystkie szczeble władzy, do tego stopnia, że w urzędzie miejskim nie dostaniesz już dokumentu w rozsądnym czasie, jeżeli nie zapłacisz odpowiedniemu urzędnikowi" - można przeczytać w "Le Monde diplomatique".
"Liberalna dżungla zobowiązuje - każdy, kto ma środki, może uzyskać zgodę na wszystko, na przykład na zbudowanie pałacu z betonu w środku parku narodowego" - pisał Margueritte. "Wszyscy, którzy kochali Polskę walczącą, już jej nie poznają" - oceniał Margueritte.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!