Minister pracy odmawia resortowi zdrowia
Wbrew zapowiedziom minister zdrowia Ewy Kopacz badania cytologiczne oraz mammografia nie zostaną wpisane kodeksu pracy. "To nie jest miejsce na prowadzenie profilaktyki, ale regulowanie stosunków między pracownikami a pracodawcami" - mówi nam minister pracy Jolanta Fedak.
- Chorzy na raka płaczą przez bałagan w NFZ
- Minister do ministra: Spie...laj!
- Kopacz jak Kurski. Też powalczy o Brukselę
- Niespełnione obietnice
- Kryzys może uderzyć w chore dzieci
- Dyskryminowana minister odchodzi od Fedak
- Mammografia i cytologia nie będą obowiązkowe
- Kopacz: może badania będą, a może nie
- Zamiast ustawy o in vitro będą... przepisy
- Matki muszą zaakceptować test na HIV
- Kobiety nie dostaną darmowych szczepień HPV
- Obowiązkowa profilaktyka niezgodna z prawem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O to, by cytologia i mammografia stały się obowiązkowymi badaniami, apelowali onkolodzy. Minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała jesienią na łamach DZIENNIKA, że spełni ich prośbę. Później precyzowała, że w kodeksie pracy znajdzie się zapis umożliwiający wprowadzenie do badań wstępnych i okresowych obowiązkowej cytologii i mammografii.
Słowa Fedak rozwiewają jednak wątpliwości: w kodeksie praca kwestia uregulowana nie zostanie.
Co na to lekarze? "Cała sytuacja wygląda na element jakiejś niezrozumiałej gry politycznej. Mam nadzieję, że badania profilaktyczne jednak będą obowiązkowe" - mówi Jan Kotarski, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!