Migalski w Brukseli przetestuje swe teorie
Politolog Marek Migalski, kandydat PiS na eurodeputowanego, chce sprawdzić na własnej skórze, jak teoretyk daje sobie radę w praktyce. Poza tym "mam 40 lat, a to jest moment, w którym wprowadza się zmiany w życiu" - dodaje. Jakim będzie politykiem? Zobaczymy już wkrótce. O ile naukowcowi uda się dostać do Brukseli.
- Poseł PSL wyśmiewa Marka Migalskiego
- Kurski ubłaga Kaczyńskiego o Brukselę?
- Oto tajna lista kandydatów PiS do Brukseli
- Sensacyjna kandydatura na liście PiS
- Ziobro będzie walczył o mandat z Różą Thun
- Zaproszą Ziobrę na debatę po angielsku
- Migalski nowym spin doktorem PiS
- Krzemiński: Nie ufam partyjnym politologom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Każdy ornitolog chce kiedyś polecieć" - powiedział Marek Migalski w "Faktach po Faktach" w TVN24 na temat tego, dlaczego dał się skusić PiS. Prawdopodobnie wystartuje z pierwszego miejsca na liście tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego na Śląsku. Prawdopodobnie, bo oficjalnie PiS nie ogłosił jeszcze listy swoich kandydatów do PE. Jedyne pewne miejsce na tej nieogłoszonej liście ma tylko Zbigniew Ziobro. Ma wystartować z Krakowa.
>>>Poseł PSL wyśmiewa Marka Migalskiego
"Czekam na zebranie Komitetu Politycznego partii, który musi zatwierdzić tę decyzję" - powiedział Migalski i dodał, że "ma 40 lat, a to jest moment, w którym wprowadza się zmiany w życiu."
Zaznacza, że nie zamierza rzucić kariery naukowej. "Ja tu jeszcze wrócę i zrobię tę cholerną habilitację." Do tej pory nie mógł rozpocząć habilitacji. Środowisko akademickie miało mu za złe, że ostro wystąpił przeciw swojemu przełożonemu - profesorowi, który był współpracownikiem SB.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!