Czarnecki zarzuca Tuskowi propagandę
"Pod rządową latarnią sukcesu zawsze kryje się porażka" - pisze na swym blogu europoseł Ryszard Czarnecki. Oto gabinet Tuska - z premierem na czele - odtrąbił kolejne zwycięstwo na kolejnym szczycie UE. Co Bruksela - to sukces. Tak zdawałaby się mówić rządowa propaganda. Niestety, to tylko propaganda - stwierdza Czarnecki.
- Czarnecki: Opinie Dorna nic nie warte
- Wałęsa w drużynie Tuska do europarlamentu
- Palikot o Polko i Czarneckim: To hieny, sępy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Okazuje się bowiem przy bliższym poznaniu, że owe 330 mln euro przyznane Polsce na projekty energetyczno-ekologiczne (z grubsza rzecz biorąc) mają być wydane do 2010 roku - a nie 2013, jak postulowała strona polska - pisze europoseł.
Słowem, zamiast mieć 5 lat na stworzenie takich niekontrowersyjnych projektów, Polsce dano zaledwie rok i nieco ponad 9 miesięcy. Przy tak potężnych projektach infrastrukturalnych jest wręcz niemożliwe, aby taki projekt powstał i został zrealizowany w tak niebywale krótkim czasie. To skrócenie z 5 do niespełna 2 lat nastąpiło z inicjatywy… Niemiec.
Minister Sikorski w kuluarowych, nieoficjalnych rozmowach na szczycie przyznawał, że jest to porażka naszego kraju - ale oczywiście tego oficjalnie nie powiedział i nie powie…
Wniosek: zapewne niemała część z tych 330 milionów euro pozostanie czysto wirtualnymi pieniędzmi. Na oczy ich nie ujrzymy. Po prostu nie zdążymy ich użyć…
Ale Tusk zdążył jedno: ogłosić, że odniósł sukces. Kolejne zwycięstwo współczesnego króla Pyrrusa!





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!