Gwiazda: Jankowski i SB? To pewne
To, że ksiądz Jankowski może donosić SB, podejrzewaliśmy już w latach 80. - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Gwiazda. Tak działacz niepodległościowej opozycji skomentował informację IPN, że kapelan ”Solidarności” był kontaktem operacyjnym PRL-owskiej bezpieki. Gwiazda przyznaje, że były to poszlaki i domysły, ale w tamtym czasie nie można było ich zweryfikować.
- Gwiazda: Wałęsa jest głupi i chamski
- Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę
- Książka IPN: Ks. Jankowski to "Delegat"
- Prałat do Wałęsy: Pan się nie spisał
- IPN oczyszcza kierowcę księdza Popiełuszki
- Ksiądz Jankowski to kontakt operacyjny SB
- Oto agenci wokół księdza Popiełuszki
- Isakowicz-Zaleski: Jankowski to nie agent
- Nie wierzę w niewinność ks. Jankowskiego
- Wałęsa: Zasługi Jankowskiego przeważają
- Księża zaprzeczają, że donosili SB
- Gontarczyk: Wałęsa nie ma prawa oceniać IPN
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od 1980 roku trzymaliśmy się od księdza Jankowskiego tak daleko, jak się dało" - mówi nam Andrzej Gwiazda. Tłumaczy, że wówczas nie było jednoznacznych dowodów współpracy Jankowskiego z SB, ale po analizie tego, co docierało do bezpieki, wszystko jednoznacznie wskazywało na księdza. "Teraz te podejrzenia znalazły naukowe potwierdzenie" - mówi Gwiazda.
>>> Jankowski to kontakt operacyjny SB
Dawny opozycjonista kwestionuje wyjaśnienia, że ksiądz Jankowski mógł nieświadomie przekazywać SB informacje podczas spotkań z oficerami. "Przecież nie można kwestionować inteligencji księdza. Jankowski nie był tak głupi" - dodaje.
>>> Ks. Isakowicz-Zaleski broni Jankowskiego
Andrzej Gwiazda mówi nam, że raporty "Delegata" - bo pod takim pseudonimem SB zarejestrowała księdza Jankowskiego - wykluczają nieświadomość. Twierdzi, że z dokumentami bezpieki zapoznał się podczas wizyty u papieża Jana Pawła II.
Historycy IPN nie mają wątpliwości, że ksiądz Henryk Jankowski był kontaktem operacyjnym o pseudonimie "Libella" lub "Delegat". Informacja ta znajduje się w przypisie do książki "Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki, 1982 - 1984".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!