Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Siwiec ujawnia prawdę o Krzaklewskim

2009-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 22:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Marek Siwiec kpi z PO, że zabiega o Mariana Krzaklewskiego na swych listach do eurowyborów. "Męczą się dziś liderzy PO, aby skutecznie wytłumaczyć partii i samym sobie, że Marian Krzaklewski jest dobrym nabytkiem. Można więc przeczytać mnóstwo bzdur na temat byłego lidera AWS" - pisze wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ta, która mnie śmieszy najbardziej, to, że >jest zatrudniony w Brukseli< bądź >w międzynarodowej organizacji pracy<. Towarzyszy temu przekonanie, że jest wybitnym ekspertem…" - napisał Siwiec ma swym blogu na portalu Onet.pl.

>>> Krzaklewski wystartuje w eurowyborach z listy PO

Marian Krzaklewski jest etatowym pracownikiem NSZZ "Solidarność" i reprezentuje tę strukturę w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym, którego zgromadzenie plenarne obraduje w Brukseli dziewięć razy w ciągu roku - wyjaśnia europoseł lewicy.

"Przypomnę, że ta organizacja, wraz z Komitetem Regionów, miała stanowić organ konsultacyjny dla biurokracji unijnej, gdy Parlament Europejski raczkował. Komitet Ekonomiczno-Społeczny zrzesza 344 członków, w tym 21 z Polski. Członkowie pracują w swoich krajach i działają w trzech grupach. Krzaklewski należy do Grupy II zwanej Grupą Pracowników. Nie jest jej przewodniczącym, wiceprzewodniczącym ani członkiem prezydium. Podobnych funkcji nie pełni też w żadnej z trzech komisji (zwanych sekcjami), w których zasiada. A warto powiedzieć, że inni Polacy - i owszem. Nieznane są też szerzej - przynajmniej w PE - jego inicjatywy…" - drwi Siwiec.

Reasumując - czytamy na blogu - PO, za cenę mandatu i wkurzenia we własnych szeregach, kupiła kandydata, który co prawda jest rozpoznawalny, ale będzie wyłącznie antagonizował, a nie konsolidował. Czyli będzie robił to, co potrafi najlepiej - kończy Marek Siwiec..

AGR
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «