Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi

2009-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 22:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi

Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

PiS oskarżyło ministra finansów Jacka Rostowskiego o to, że zataił w oświadczeniu majątkowym, w jakich bankach ma zaciągnięte długi i czy dochody pozwalają mu na ich spłacanie. Zdaniem PiS, sprawą powinno zająć się CBA. A tymczasem... posłowie PiS sami nie napisali w swoich oświadczeniach tego, czego wymagają od ministra.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>> PiS donosi do CBA na ministra finansów

"Podejrzewamy, że minister nie wypełnił rzetelnie swojego oświadczenia majątkowego" - mówił dziś nowy rzecznik klubu sejmowego PiS Mariusz Błaszczak i tłumaczył, że każdy poseł czy członek rządu w oświadczeniu powinien podać nie tylko sumę zaciągniętych kredytów, ale również napisać wobec kogo ma się zobowiązania.

Sprawdziliśmy więc ostatnie oświadczenia majątkowe Tadeusza Cymańskiego czy Zbigniewa Girzyńskiego. Pierwszy z nich napisał, że ma zobowiązanie na rachunku rozliczeniowo oszczędnościowym w wysokości 35 tysięcy złotych. Wobec kogo - nie napisał!

>>>Zobacz oświadczenie Tadeusza Cymańskiego

Natomiast Zbigniew Girzyński napisał, że jest żyrantem kredytu - w jakim banku - tego już nie podał.

Na tym jednak nie koniec - Jerzy Rębek poseł z PiS z Chełma ma aż trzy zobowiązania - i w żadnym przypadku nie napisał w jakim banku się zadłużył. Poręczył kredyt w wysokości 190 tys. złotych (nie wiadomo w jakim banku). Wziął też kredyt we frankach - na 50 tys. na mieszkanie dla syna - też nie wiadomo gdzie. Ma też własny kredyt - 22 tys. złotych - również nie podał nazwy banku.

>>>Zobacz zobowiązanie Zbigniewa Girzyńskiego

W sprawie Jacka Rostowskiego PiS skierowało wniosek do CBA, bo "sprawa wyglądała na poważną" - powiedział na rzecznik klubu sejmowego PiS Mariusz Błaszczak. Co PiS zrobi teraz z własnymi posłami, którzy popełnili to samo zaniedbanie co minister?

"Gazeta ("Gazeta Polska") tydzień po tygodniu publikuje informacje o wątpliwościach wobec oświadczenia majątkowego ministra finansów. To wymaga wyjaśnień" - tłumaczy Błaszczak i od razu zastrzega, że PiS wcale nie mówi, że Rostowski popełnił "jakieś wielkie przestępstwo".

Ale co ze Zbigniewem Girzyńskim i Tadeuszem Cymańskim? - pytamy.

"Jeśli są jakieś wątpliwości, to powinni je wyjaśnić. Ale jest zasadnicza różnica między ministrem finansów a zwykłym posłem" - broni kolegów Błaszczak.

>>> Rostowski do PiS: Jestem w porządku

MW, GO, TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «