"Obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego"
"Widziałem obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego, gdy mówił o kredytach Jacka Rostowskiego" - mówi DZIENNIKOWI Sebastian Karpiniuk z PO. Zaznacza jednak, że jego partia nie zwróci się do CBA, by zbadało oświadczenia majątkowe posłów PiS, którzy tak jak minister finansów źle opisali swoje pożyczki.
- PiS donosi do CBA na ministra finansów
- Rostowski do PiS: Jestem w porządku
- Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi
- PiS idzie w zaparte w sprawie Rostowskiego
- Zobacz, za co ministrowie płacili kartami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziś PiS oskarżyło ministra finansów Jacka Rostowskiego o to, że zataił w oświadczeniu majątkowym, w których bankach ma zaciągnięte długi i czy dochody pozwalają mu na ich spłacanie.
Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, złożył w tej sprawie zawiadomienie do CBA. Okazało się jednak, że posłowie PiS sami nie napisali w swoich oświadczeniach tego, czego wymagają od ministra.
>>> Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi
Kąśliwego rewanżu ze strony PO jednak nie będzie. PO nie złoży żadnej listy z nazwiskami posłów PiS w CBA. "Zakładamy dobrą wolę naszych rywali politycznych i nie podejrzewamy ich o to, że chcieli cokolwiek ukryć" - przekonuje Karpiniuk.
Zaznacza jednak, że sytuacja jest absurdalna. "Widziałem obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego, gdy mówił o kredytach Jacka Rostowskiego. Mam zatem nadzieję, że gorącym żelazem będzie wypalał podobne przypadki w swoim klubie" - podkreśla poseł PO.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!