Wałęsa: Zasługi Jankowskiego przeważają
Bez dokonań ks. Henryka Jankowskiego nie byłoby zwycięstwa "Solidarności" - mówi Lech Wałęsa. Tak były prezydent skomentował informacje z najnowszej książki IPN, z których wynika, że kapelan "Solidarności" był kontaktem operacyjnym SB, choć wykorzystywanym najpewniej bez swojej wiedzy.
- Książka IPN: Ks. Jankowski to "Delegat"
- Prałat do Wałęsy: Pan się nie spisał
- Gwiazda: Wałęsa jest głupi i chamski
- Ksiądz Jankowski to kontakt operacyjny SB
- Isakowicz-Zaleski: Jankowski to nie agent
- Lech Wałęsa grozi wyprowadzką z Polski
- Gwiazda: Jankowski i SB? To pewne
- Frasyniuk broni prałata Jankowskiego
- Księża zaprzeczają, że donosili SB
- Wałęsa krytykuje PO za Krzaklewskiego
- Gontarczyk: Wałęsa nie ma prawa oceniać IPN
- Historyk odrzuca wersję ks. Czajkowskiego
- Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę
- Prałat postawił sobie pomnik w kościele
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ja naprawdę znam ks. Jankowskiego, ja naprawdę wiem, ile zrobił dla Polski, ja naprawdę wiem, że bez ks. Jankowskiego nie byłoby sukcesu i zwycięstwa. I nawet jeśli gdzieś popełnił niezręczność, to zrobił tak dużo dobrego, że nie mówmy o tym" - powiedział Lech Wałęsa.
>>> Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę
Dodał też, że jeśli nawet w zarzutach stawianych ks. Jankowskiemu jest ziarno prawdy, to zasługi wieloletniego kapelana związku przeważają. "Do zwycięstwa czasem nie idzie się prostą drogą, tylko trochę zygzakami i może taką właśnie drogą szedł. Ja jestem przekonany, że to nieprawda" - powiedział dziennikarzom Wałęsa.
>>> Gwiazda: Jankowski i SB? To pewne
W książce "Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982-1984" historycy IPN Grzegorz Majchrzak oraz Piotr Gontarczyk stwierdzili, że kapelan "Solidarności" był kontaktem operacyjnym o pseudonimach Libella i Delegat.
>>> Prałat Jankowski to kontakt operacyjny SB
We wstępie do książki historyk Jan Żaryn napisał, że ks. Jankowski nie wiedział, w jakim charakterze występuje podczas rozmów z oficerem prowadzącym. Mógł natomiast świadomie uczestniczyć w grze politycznej, której celem była m.in. próba ograniczenia wpływu KOR na politykę "Solidarności".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!