Gudzowaty: TVN chce mi dokopać
Po tym jak w poniedziałek "Superwizjer" TVN poinformował, że Aleksander Gudzowaty finansował SLD, a jego bank BWE prał pieniądze rosyjskiej mafii, jeden z najbogatszych Polaków zaatakował telewizję kierowaną przez Piotra Waltera.
- Czy premierem steruje paliwowa mafia?
- Gudzowaty do Olejnik: W du... mam nagrania
- Pitera rzuca podejrzenie na Kaczyńskich
- Zobacz listę stu najbogatszych Polaków
- Gudzowaty dawał pieniądze SLD
- Miller: Gudzowatemu wszystko zwróciliśmy
- Gudzowaty dał pieniądze dinozaurom lewicy
- Oleksy: Nie wiem, gdzie jest milion dla SLD
- Gudzowaty odpiera zarzuty Putina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Grupa Waltera jest przeciwko nam. To oznacza, że dostali dyspozycję, żeby dokopać Gudzowatemu i Bartimpeksowi" - mówił Gudzowaty na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w warszawskim hotelu Sheraton. Szef Bartimpeksu dodał, że zaskoczyła go "olbrzymia agresja, złość, pasja i nienawiść" ze strony TVN. Przypomniał, jak kilka lat wcześniej wraz z Mariuszem Walterem, założycielem stacji, znaleźli się na liście najbardziej znienawidzonych biznesmenów.
>>>Gudzowaty dał pieniądze dinozaurom lewicy
Reporterom "Superwizjera" TVN udało się dotrzeć do nieznanych wcześniej opinii publicznej dokumentów. Ma z nich wynikać między innymi, że kontrolowany przez Aleksandra Gudzowatego bank BWE prał pieniądze rosyjskiej mafii, firma Bartimpex, której jest właścicielem, przelała w 2000 r. na konta SLD milion złotych, a druga spółka, Karpaty, związana z paliwowym imperium Gudzowatego - kolejne 2 mln zł.
Gudzowaty twierdzi, że zarzuty dziennikarzy "Superwizjera" dotyczące jego kontaktów z półświatkiem są nieprawdziwe. Przyznał jednak, że pieniądze na konto SLD zostały przelane. Ale zostały zwrócone, bo według ówczesnego prawa firmy z udziałem kapitału zagranicznego nie mogły finansować partii politycznych.
W wydanym oświadczeniu władze Bartimpeksu oświadczyły, że "zdecydowały się na podjęcie działań zabezpieczających ich interes prawny i moralny", nie precyzując, o jakie kroki chodzi. Zapowiedziano też skargę do KRRiT. TVN na razie nie komentuje ostrych słów Gudzowatego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!