Tusk spyta Obamę o tarczę antyrakietową
Szef rządu Donald Tusk będzie w cztery oczy rozmawiać z prezydentem Stanów Zjednoczonych Barackiem Obamą - dowiedział się DZIENNIK. Spotkanie zaplanowano na 5 kwietnia podczas szczytu Unii Europejskiej w Pradze. Cały czas trwają zabiegi, by z przywódcą Stanów Zjednoczonych mógł także spotkać się prezydent Lech Kaczyński.
- Pyskówka o tarczę na radiowej antenie
- Prezydent zabrał Tuskowi rozmowę z Obamą?
- Republikanie bronią tarczy i Polski
- Walczymy o tarczę do samego końca
- Od tarczy ważniejsze jest NATO
- USA negocjują tarczę z Rosją, ale bez nas
- Kaczyński: Ameryka obiecała nam tarczę
- "W Polsce nie będzie tarczy"
- Bez konkretów po spotkaniu Sikorski-Clinton
- Po cichu budują już tarczę antyrakietową
- Rosja: Będą Patrioty? To będą Iskandery
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Posłuchaj, co minister mówi o spotkaniu Tuska z Obamą
"W czasie praskiego szczytu zaplanowano indywidualne spotkania Baracka Obamy z najważniejszymi przywódcami Unii. Wśród nich będzie także Donald Tusk" - mówi nam minister do spraw europejskich Mikołaj Dowgielewicz. Premier chce wykorzystać te kilkadziesiąt minut na ustalenie, co Amerykanie zamierzają zrobić z planami budowy tarczy antyrakietowej.
>>> Republikanie bronią tarczy i Polski
Ze źródeł w Kancelarii Prezydenta dowiadujemy się, że rozmowy z Obamą o tym, czy w powstanie baza w Redzikowie, chce też przeprowadzić Lech Kaczyński na natowskim szczycie w Strasburgu, który odbywa się dwa dni wcześniej.
Clinton do Polski: Tylko spokojnie
Sekretarz stanu Hillary Clinton próbuje uspokoić polskie obawy. "Jako członek NATO poważnie traktujemy nasze zobowiązania sojusznicze i jestem przekonana, że zdołamy porozumieć się we wszystkich sprawach. Mamy bardzo długie i głębokie stosunki z Polską, polskim rządem i polskim narodem" - dodała.
To odpowiedź na słowa Radosława Sikorskiego, że nasz kraj, angażując się w budowę tarczy, "może pożałować zaufania do Stanów Zjednoczonych”.
>>> Od tarczy ważniejsze jest NATO
Deklaracja Clinton niewiele jednak wyjaśniła. Ani w Kancelarii Prezydenta, ani w kancelarii premiera nikt nie jest w stanie jasno stwierdzić, czy Amerykanie chcą, czy nie chcą budować tarczy.
"To jest pytyjsko-salomonowa deklaracja. Może oznacza tylko, że Amerykanie chcą wypełnić zobowiązania wynikające z artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego. A może rzeczywiście myślą o budowie tarczy. Nie wiemy, na czym stoimy, a to jest bardzo kłopotliwa sytuacja" - przyznaje w rozmowie z DZIENNIKIEM zastępca szefa BBN Witold Waszczykowski.
Większym optymistą jest wiceszef MON Stanisław Komorowski, który prowadzi rozmowy z Amerykanami o tarczy. "Do końca tego roku do Polski przyjedzie z wizytą bateria rakiet Patriot. W kwietniu w Warszawie odbędzie się też kolejna runda rozmów o umowie w sprawie funkcjonowania bazy, być może decydująca" - dodaje.
>>> Klich: Na tarczę jeszcze długo poczekamy
Z naszych informacji wynika jednak, że i w tej technicznej sprawie wciąż nierozstrzygnięte pozostają najważniejsze kwestie - jak ta, czy Amerykanie obsługujący bazę mają płacić polskie podatki i podlegać polskim sądom.
Obama wciąż niezdecydowany
Głównodowodzący siłami NATO amerykański generał Bantz J. Craddock zapewnił w niedzielę w Brukseli, że budowa bazy w Polsce jest konieczna. Ale Ellen Tauscher, która ma zostać nowym zastępcą sekretarza stanu do spraw kontroli zbrojeń, dała do zrozumienia, że projekt ten nie jest dla Waszyngtonu priorytetem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!