Kutz: Kobiety PiS jak reklama makijażu
Poseł i reżyser Kazimierz Kutz językiem filmu opisał trzy posłanki PiS, towarzyszące ostatnio Jarosławowi Kaczyńskiemu. "To nie są naturalne osoby, tylko aktorki. Wstępują, robią wrażenie, ale są odczłowieczone i sprawiają wrażenie reklam makijażu czy fryzjera" - przekonuje Kutz.
- Kurski pozywa DZIENNIK, bo boi się prezesa
- Żurek od PiS, karkówka od PO
- Kurski chce zamknąć usta posłom PiS
- "Szczur, który obraził posłanki PiS"
- Palikot pyta: Kim jest "szczur" w PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Te słowa mogą wywołać prawdziwą wojnę. Ostatnio prezes PiS bardzo się zdenerwował, gdy jeden z posłów jego partii anonimowo skrytykował w DZIENNIKU trzy posłanki: Joannę Kluzik-Rostkowską, Grażynę Gęsicką i Aleksandrę Natalli-Świat. Posła okrzyknięto "szczurem". Rozpoczęto jego poszukiwania i zagrożono mu usunięciem z sejmowego klubu PiS i partii. "Szczura" do tej pory jednak nie wytropiono.
>>> Sprawdzą, kto nie wierzy w urodę pań z PiS
Teraz kij w mrowisko włożył poseł klubu PO - Kazimierz Kutz. O posłankach PiS powiedział w TVN24: "To nie są naturalne osoby, tylko aktorki. Wstępują, robią wrażenie, ale są odczłowieczone i sprawiają wrażenie reklam makijażu czy fryzjera. To widać - wszyscy na sali rozmawiają, a pani z PiS-u siedzi sztywna i myśli tylko o tym, żeby dobrze wypaść".
Kutz dodał, że takie zabiegi przyniosą zupełnie inny efekt, niż PiS chce osiągnąć - "elektorat chce widzieć i słyszeć człowieka, a nie lalki, które nakręconym językiem agitują za swoją partią”.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!