PiS z Ziobro zagroziłoby PO
Gdyby Ziobro zastąpił Kaczyńskiego, PiS zagroziłoby Platformie. Gdyby lewica zjednoczyła się pod wodzą Cimoszewicza, stałaby się poważną siłą. Jej notowania wzrosłyby trzykrotnie.
- Polacy w sondażu: Ukarać Pawlaka
- Partie bez wiernego elektoratu
- Sikorski pobił Tuska i Wałęsę
- Spada poparcie dla rządu i premiera
- Prezydent zbiera złe oceny, a NBP dobre
- Współpracownik Ziobry pozostanie bezkarny
- "Ziobro to nie pępek świata"
- Ziobro rzuci Brukselę i wróci do rządu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kryzys narasta, skandal goni skandal, partie usiłują zmienić wizerunek, ale notowania stoją. W weekendowym sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej" coś drgnęło: Platforma ciut straciła, PiS zyskało, ale krajobraz jest wciąż taki sam - ogromna przewaga PO nad PiS, a SLD i PSL balansują nad progiem.
>>> Partie bez wiernego elektoratu
Badanych skłoniono do trzech eksperymentów myślowych: co by było, gdyby Tuska zastąpił Schetyna, Kaczyńskiego - Ziobro, a lewicę zjednoczył Cimoszewicz.
W pierwszym przypadku PO traci 3 punkty procentowe poparcia i spada z 49 proc. do 46 proc. W drugim przypadku notowania PiS rosną z 30 do 37 proc. Gdy badani wyobrażają sobie, że lewica się jednoczy, a jej liderem zostaje Cimoszewicz - skok notowań SLD jest trzykrotny, z 6 do 18 proc. - podkreśla "GW".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!