Zobacz, za co ministrowie płacili kartami
PiS - którego uderzenie w ministra finansów okazało się chybione - nie odpuszcza rządowi Donalda Tuska. Domaga się od minister Julii Pitery stworzenia specjalnego raportu dotyczącego używania przez ministrów "rządowych" kart kredytowych.
- Długi Rostowskiego jak alimenty Dorna
- PiS donosi do CBA na ministra finansów
- PiS idzie w zaparte w sprawie Rostowskiego
- Sprawdź, jaki majątek ma prezydent
- Sztuczki ministrów, by nie podpaść Piterze
- "Obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego"
- Rostowski do PiS: Jestem w porządku
- Wpadka PiS. Winią ministra, a nie są lepsi
- Rządowe karty kredytowe za rządów PiS
- Informacja roczna 2007-2008
- Rządowe karty kredytowe 2007-2008
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z informacji finansowych ministerstw wynika, że liczba kart kredytowych w rządzie Tuska stopniała do 92, podczas gdy gabinet Jarosława Kaczyńskiego używał ich ponad 200 - podało TVN 24.
Ministerstwa wydały łącznie 660 tys. złotych. Z tego wynika, że na jedną kartę przypada niecałe 7 tys. złotych. PiS podkreśla, że ich rządów było to aż o 500 złotych mniej. Prawo i Sprawiedliwość podkreśla także, że wyliczenia dotyczą jednego roku funkcjonowania rządu Donalda Tuska, podczas gdy wydatki rządu PiS obejmowały okres dwóch lat.
>>> "Obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego"
"Jestem pewien, że raport wykaże, iż wydajemy mniej pieniędzy aniżeli nasi poprzednicy" - powiedział poseł PO Sebastian Karpiniuk. Podkreślił, że władze PO mają inne dane na temat wysokości wydatków z "ministerialnych" kart kredytowych niż te, które przedstawia PiS.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!