Libertas bez irlandzkich pieniędzy?
Trzeba zbadać finansowanie partii Libertas w Polsce - jednym głosem mówią politycy. Rzadki przypadek jednomyślności wywołała sobotnia publikacja DZIENNIKA, który ujawnił, jak irlandzki milioner i lider ruchu eurosceptyków Declan Ganley obchodzi polskie prawo, by móc finansować tutejszy oddział swojego ugrupowania.
- Egon Olsen był z LPR
- Kraśko protestuje przeciw swojemu wywiadowi
- Giertych kończy z polityką. Na razie
- TVP pokazała wywiad mimo sprzeciwu Kraśki
- Zobacz, jak okpić komisję wyborczą
- Libertas nie może dłużej obchodzić prawa
- Telewizja promuje szefa eurosceptyków?
- Giertych chwali przeciwnika traktatu
- Platforma płaci 9 tysięcy euro długu
- Polski Libertas bez irlandzkich pieniędzy
- Były poseł LPR: To był polityczny proces
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niepokojące jest to, że Ganley będzie pompował legalnie pieniądze na LPR i komisja wyborcza nic nie może z tym zrobić"- powiedział szef klubu Po Zbigniew Chlebowski w Radiu ZET. "Trzeba się zastanowić, jak poradzić sobie z luką prawną pozwalającą polskim partiom przyjmować pieniądze z zagranicy" - uważa prezydencki minister Michał Kamiński. Podobne zdanie wygłaszali także politycy PiS, SLD i PSL.
>>> Oto jak Ganley finansuje Libertas, obchodząc nasze prawo
Jak robi to Ganley?
Libertas rejestruje właśnie w Polsce swój oddział i przygotowuje się do wystawienia własnej listy do europarlamentu. Ale nasza ordynacja wyborcza zakazuje finansowania partii i komitetów wyborczych z zagranicy. Jak więc skorzystać z pieniędzy Ganleya? Plan jest prosty. Polski Libertas chce zaciągnąć kredyt w banku, na którym zabezpieczenie majątkowe ustanowi irlandzki multimilioner. "Po kampanii polski Libertas długów nie spłaci, ale zrobi to poręczyciel, czyli Ganley" - zdradza nam szczegóły planu polityk związany z Libertas.
Nasi informatorzy twierdzą, że w ten sposób na kampanię do europarlamentu do Polski ma zostać przetransferowane ponad 250 tys. euro, czyli ponad 1,1 mln zł. Podobne kwoty w taki sam sposób mają otrzymać oddziały Libertas zakładane w innych krajach Europy. Litwini mają dostać równowartość 100 tys. euro, a Słowacy 250 tys.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!