Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją
Lech Kaczyński chce, by Ukraina i Gruzja dowiedziały się, jaka będzie ich droga do NATO. Ma też ostrzec członków Sojuszu przed polityką Rosji i przekonać ich, że Polsce należą się instalacje militarne, na miarę takich, jakie mają państwa zachodnie. To najważniejsze cele prezydenta na szczyt NATO w Niemczech i we Francji.
- Lech Kaczyński - prezydent Wschodu
- Berlin, Paryż i Londyn nie chcą Sikorskiego
- Sikorski szefem NATO na złość Niemcom
- Lech Kaczyński też chce zobaczyć Obamę
- Od tarczy ważniejsze jest NATO
- "Lech Kaczyński uratował Gruzję"
- Prezydent jest szczęśliwy dzięki NATO
- U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
- BBN: Moskwa łamie ustalenia w sprawie Gruzji
- Prezydent zabrał Tuskowi rozmowę z Obamą?
- Maturzyści, uwaga, mam przeciek!
- Tusk: Damy sobie radę bez tarczy
- Lech Kaczyński stawia Gruzinom... kurniki
- Clinton: USA oddane obronie Polski
- Człowiek prezydenta usunięty z obrad rządu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jubileuszowy szczyt NATO, przypadający w 60. rocznicę jego powstania, odbędzie się 3-4 kwietnia w Baden-Baden, Kehl i Strasburgu. BBN już szykuje stanowisko dla polskiego prezydenta. "Doradzę, by prezydent podniósł cztery kwestie: przyszłości tarczy antyrakietowej, rozszerzenia NATO, bezpieczeństwa energetycznego i stanowiska wobec Rosji" - mówi nam wiceszef BBN Witold Waszczykowski.
>>>Berlin, Paryż i Londyn nie chcą Sikorskiego przez stosunek Polski do Rosji
Podczas rozmów o tarczy Lech Kaczyński miałby przekonywać nie tylko prezydenta USA Baracka Obamę, ale też Francuzów i Niemców, że instalacja tarczy nie doprowadzi do konfliktu z Rosją. To Rosja, zdaniem ministra, jest agresywna: toczy wojny gazowe, które dotykają znaczną część Europy, samą zaś Polskę szachuje, nakładając embargo na eksport żywności. "Uważamy, że status krajów Europy Środkowo-Wschodniej, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, powinien być taki sam jak państw Europy Zachodniej. Tymczasem tu nie ma żadnych instalacji NATO. Jeśli nie powstanie tarcza, to co zostanie wybudowane w zamian?" - zastanawia się minister.
Jego zdaniem Polska powinna zwrócić uwagę, że Rosja chce zmarginalizować NATO. Jej marzeniem jest powrót do XIX-wiecznego "koncertu mocarstw", kiedy to największe państwa dyktowały warunki mniejszym.
To m.in. dlatego NATO musi dalej się rozszerzać. BBN zarekomenduje prezydentowi, by do rozszerzania paktu o Ukrainę i Gruzję przekonywał zwłaszcza Francję i Niemcy. NATO powinno najpierw przedstawić ścieżkę dochodzenia tych państw do MAP (planu działań na rzecz członkostwa) w ramach indywidualnego programu partnerstwa. MAP powiedzie je już prosto do członkostwa. BBN zarekomenduje też, by prezydent opowiedział się za monitoringiem szlaków przesyłu gazu i ropy w Gruzji i na Ukrainie przez NATO.
Przebieg szczytu ma być wyjątkowy. Jego współgospodarzami będą prezydent Francji Nicolas Sarkozy oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel. Merkel powita 3 kwietnia delegacje przybywające na roboczy obiad do Baden-Baden. Z kolei rankiem 4 kwietnia liderzy państw wspólnie pojadą do pobliskiego Kehl, gdzie uroczyście przekroczą Ren i pojadą do Strasburga. Na granicy francuskiej wszystkich powita Sarkozy. W Strasburgu przewidziane są obrady. Być może właśnie po nich prezydent Kaczyński porozmawia z Obamą.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!