Biskupi do rządu: Co z wartościami?
Episkopat oczekuje od rządu wyjaśnień, dlaczego w projekcie nowej ustawy medialnej nie ma artykułu o respektowaniu wartości chrześcijańskich. "Niech nikt nie liczy na uśpienie Kościoła" - mówi DZIENNIKOWI abp Sławoj Leszek Głódź, który ma nadzieję, że biskupi usłyszą odpowiedź już podczas najbliższego spotkania Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.
- TVP ocenzurowała Palikota
- Ustawę medialną ma już marszałek Sejmu
- PO odkłada debatę o sztucznym zapłodnieniu
- PiS wymusza na PO decyzję o in vitro
- Katolicy o księżach: Chciwi i nas lekceważą
- Abp Michalik: Kochamy niemieckiego papieża
- TVP nigdy nie ucieknie od polityków
- TVP Info przetrwa medialną zawieruchę
- TVP zostanie bez prezesa?
- PO nie walczyła o wartości chrzescijańskie
- Sejm zdecydował: Telewizja będzie za darmo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Brak tego przepisu to element ogólnoeuropejskiej polityki wyrzucania wartości chrześcijańskich z przestrzeni publicznej i z życia społecznego" - nie ukrywa niezadowolenia z kształtu ustawy współprzewodniczący komisji abp Głódź. "Ten proces trwa od dawna, nie jesteśmy tak naiwni, aby tego nie zauważać" - dodaje.
>>> Ustawę medialną ma już marszałek Sejmu
Nową ustawę o mediach publicznych, której projekt jest już w Sejmie, przygotowały koalicyjne PO i PSL oraz SLD. Bez poparcia tego ostatniego nie byłoby szans na jej przyjęcie. To właśnie Sojusz wymógł, by w projekcie nie znalazł się artykuł o wartościach chrześcijańskich i promowaniu rodziny. W zamian za to pojawił się w nim przepis mówiący o przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu m.in. na orientację seksualną.
"Taka zmiana otwiera drogę do narzucenia Polsce przez Unię Europejską rozwiązań legalizujących małżeństwa homoseksualne" - twierdzi bp Tadeusz Pieronek. Jego zdaniem autorzy ustawy przyjęli błędne założenie, że wszystko jest równe, takie same i nie ma żadnych wartości nadrzędnych. A abp Głódź dziwi się, że partie szukają zwolenników w mniejszościach, zamiast liczyć się z większością. "Różne partie szukają w mniejszościach swojego elektoratu, który przecież nie jest duży, zamiast liczyć się z rzeczywistością i traktować poważnie większość. Ludzie nie są tak naiwni, aby tego nie widzieć" - przestrzega.
Zapowiada też, że wobec prezentowanego przez osoby publiczne relatywizmu w kwestiach natury etycznej, Kościół w niedługim czasie przypomni na ich temat swoje stanowisko. "Nie może być rozmazanych postaw, bo na tym żerują niektóre partie. Nie można dzielić przykazań Dekalogu na parzyste i nieparzyste. Wszystko ma swoje granice, niech nikt nie liczy na uśpienie Kościoła. Dojrzewa czas jasnych stanowisk" - zapowiada twardo.
>>> Politycy chcą skończyć z fikcją misji TVP
Abp Głódź zwraca też uwagę, że ani Kościół, ani społeczeństwo nie wyrazili do tej pory zdania na temat nowego zdefiniowania misji mediów publicznych. "Nie było okazji do wyrażenia opinii, ponieważ projekt nie był z nikim konsultowany" - ubolewa.
Dlatego arcybiskup ma zamiar poprosić przedstawicieli rządu o wyjaśnienie nowej koncepcji mediów w czasie spotkania komisji wspólnej, które jest planowane w niedługim czasie. Nie ukrywa, że tematem rozmów mogą być również kwestie światopoglądowe, jak in vitro czy eutanazja, które ostatnio poruszają polskie społeczeństwo. Zastrzega jednak, że ostateczna tematyka spotkania zostanie ustalona przez obydwie strony.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!